Bóg jest Ogrodnikiem Ludzi - widzi wszystkich i każdego z osobna
Okiem ogrodnika
strona główna · działy · tagi · o autorze · szukaj · Polacy.eu.org  
 

Historia2011.06.01 06:21

Noszenie brzucha

 

Stany rozwojowe

 

To refleksja z obserwacji; gdy staliśmy z żoną przed pomnikiem Mickiewicza "dokonując przeglądu" niedzielnego pochodu, obok nas przechodził p. Korwin-Mikke.

Gorąco było.


 


 

„Noszenie brzucha” jest fazą rozwojową męskich aspiracji. Osiąga się ten stan po wielu latach żmudnych treningów przygotowawczych – głównie poprzez stosowanie właściwej diety pokarmowej, gdy zasada NŻT  (nie żryj tyle) przestaje istotnie wpływać na nasze upodobania kulinarne.

 

Czynność „noszenia brzucha” można wykonywać na wiele sposobów – z gracją, dystynkcją, czy ociężale i z widocznym, niechętnym stosunkiem do otoczenia.

Obecny czas upałów dostarcza materiału porównawczego dla obserwacji.

 

Generalnie – stan ten polega na poruszaniu się z dużą ostrożnością , stopy stawiane są szerzej, z palcami skierowanymi na zewnątrz,  a pierwszy punkt kontaktu z podłożem – to pięta.

 

Jeśli, w przypadku kobiet, taki sposób poruszania może być uznany za naturalny w stanie błogosławionym, to u mężczyzn występuje w znacznie późniejszym wieku.

 Jan Pietrzak stwierdził kiedyś,  że mężczyzna dzieli swe życie na fazy – młodość, wiek męski i wiek apetytu.

To już ostatnia faza.

To czas, gdy jesteśmy skłonni już tylko do werbalnych podbojów – we wszystkich dziedzinach życia i „konsumpcji” dotychczasowych osiągnięć – głównie objawia się to w zdobyciu i ustabilizowaniu swej pozycji na fotelu przed telewizorem z dostępem do pilota.

 

Kiedy ta faza rozwojowa występuje?

To możemy sprawdzić naocznie w łazience: jeśli stojąc nago, przy tylko pochyleniu głowy nie widać atrybutów męskości, a do potwierdzenia koniecznym jest spojrzenie w lustro – to jest to stan zaawansowany.

 

Czy należy go zwalczać? To bywa możliwe, jeśli jest się w stanie zainteresować jakąś ideą tak, aby znaleźć sobie cel w życiu.

Tak się bowiem składa, że stan ten jest osiągany „po sześćdziesiątce” – gdy wypala się chęć do fizycznych ekscesów.

Niestety, obecnie coraz częściej zauważa się daleko posunięty rozwój w tym kierunku już u 40-latków, a nawet i niżej.

 

Ta smutna refleksja związana jest z Dniem Dziecka;  zdałem sobie sprawę, patrząc w lustro, że nie jestem już dzieckiem.

;-)

 
 

 

 
951 odsłon  średnio 5 (5 głosów)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: historie społeczne.
Re: Noszenie brzucha 
Christophoros Scholastikos, 2011.06.01 o 07:40
Oczami wyobraźni widzę teraz w jednym rzędzie maszerujących grubasów ze stopami stawianymi lekko na zewnątrz na pięcie najpierw :). Łobrazowy ten łopis.
Była taka jedna fraszka o grubasie..

Wczoraj jakiś czort podkusił i cytujący klasyka, "zapaliłem" trelemorelevizor. TVERN STILE. O odchudzaniu właśnie. O odchudzaniu mężczyzn na dodatek. O odchudzaniu dwóch panów pederastów. 170kg i 144kg. Dalej nie opisuje..

Pan u którego nabywam marchewkę przekazuje wszystkim swoim klientom taką oto mądrość życiową "dobry gospodarz trzyma konia pod daszkiem".

Oj coś rubasznie się zrobiło :).

Na deser trzeba przyznać, że cytryńce i stosowne z nich napoje, doskonale wpływają na wielkość męskich brzuchów. To tak z obserwacji.
Człowiek jakaś naukę ze stolycy zawsze wywiezie :).
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Noszenie brzucha 
Krzysztof J. Wojtas, 2011.06.01 o 08:02
"dobry gospodarz trzyma konia pod daszkiem".

No, może. Tyle, że taki koń ma uzdę i klapki na oczach.
No i nie wiadomo, czy jeszcze się do orki nadaje...
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Noszenie brzucha 
w.red, 2011.06.01 o 08:10
Z wielu powodów problem ten mnie nie dotyczy :)
Mimo wszystko jednak czuję się 4-ever young ;)
I dlatego dzisiejszy dzień ...jest także moim dniem ^^
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Noszenie brzucha 
Krzysztof J. Wojtas, 2011.06.01 o 08:15
"Mimo wszystko jednak czuję się 4-ever young ;)"

Też tak chciałem, ale palce stopy skierowałem nieco do wewnatrz i konąłem sie w kostkę.
Troche zabolało.
;-)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Noszenie brzucha 
Piotr Świtecki, 2011.06.01 o 08:39
Na to się mówi "majestat". Człowiek z wiekiem, jak już mu fumy młodości zaczynają wietrzeć z głowy, nabiera tego... no, majestatu.
Jest to zdaje się prawidłowość wszechświatowa. Od afrykańskich wodzów, którzy aż się błyszczą od swej krągłości, po chińskich mandarynów. Poza tym mężczyźni obdarzeni wydatnym majestatem są zwykle przyjaźniejsi światu i poruszają się zgrabniej (obserwacja Walta Disneya, gdy szukał wzorców dla ruchu w animacjach i odtwarzał w zwolnionym tempie filmy z tańczącymi ludźmi).
W przeszłości potężny majestat mógł świadczyć o zdrowiu i zasobności obdarzonej nim jednostki. Oraz że te wspomniane na początku fumy już uleciały, i jednostka ta jest mocniej chodząca po Ziemi, stabilniejsza emocjonalnie, nastawiona na długofalowe cele etc.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Noszenie brzucha 
Krzysztof J. Wojtas, 2011.06.01 o 10:47
Taki Budda, na ten przykład, to zadowolony bardzo wyglada. Buzia uśmiechnięta - kocha cały swiat.
Znaczy pojadł, a może i przepił.
Może ten buddyzm nie jest taki głupi?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Noszenie brzucha niech pozostanie przywilejem brzemiennych niewiast :) 
Malawanda, 2011.06.01 o 18:00
Dlatego wg mnie tytuł notki KJW jak ulał, pasuje Dnia Dziecka :)
KJW, świetny, dowcipny felieton. Ale jego puenta "Ta smutna refleksja związana jest z Dniem Dziecka; zdałem sobie sprawę, patrząc w lustro, że nie jestem już dzieckiem " to już kokieteria,bo KJW ma sylwetkę gladiatora, żadnego brzucha - w zimie ( w ZT- sobota) widziałam:).
Bywa,że nawet szczupłym mężczyznom wystają brzuchy, więc nie dlatego, że się objadają. Uważam, że to zapuszczone leniuchy. Zapomnieli wierszyka z czasów harcerstwa: "...najpierw palce, potem pięty, głowa do góry, brzuch wciągnięty." Zapuszczone, starsze kobitki nie pamiętają, jak na w-f zalecano dbałość o sylwetkę na całe życie, m.in. poprzez postawę "wysoka szyja, jajko na głowie".
PS. starzy prawdziwi murarze mają znakomite sylwetki. Jak ( np. w zw.z moją pracą) ktoś twierdzi, że jest doświadczonym murarzem (więc mężczyzną żylastym, kuleczki na ramionach), od razu widać, czy nie blefuje.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Noszenie brzucha niech pozostanie przywilejem brzemiennych niewiast :) 
Krzysztof J. Wojtas, 2011.06.01 o 18:09
Tak prawdą, a Bogiem, to powodem tej notki było stwierdzenie pomijane w uwagach - fakt przejścia obok p. Korwina-Mikke.
Otóż, jesli ja moge mówić, że mam już problemy z brzuszkiem, to u niego dało się zauważyc stan tak circ 7 miesiaca ciąży (literówka zamierzona).

I refleksja z tej racji.

To później zacząłem obserwować innych przedstawicieli mej odmiany gatunkowej. A p. K-M jest chyba mojego wieku, bo JK to szczeniak - chyba z rok młodszy;-)
Tusk w towarzystwie takich starszych kolegów to mógłby tylko piłkę podawać.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Noszenie brzucha 
Malawanda, 2011.06.01 o 23:31
KJW, zostawmy wygląd person plotkarskim mediom:)
Myślę, że wszyscy pojęli inspirację felietonu, ja się do niej odniosłam, nadmieniając o sylwetkach prawdziwych murarzy ( wolnomularze zapewne różnie wyglądają) :)
serdeczności
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
 
Chyba chcę tu prezentować idee - także w jaki sposób powstają.
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
najnowsze komentarze
Re: Między Stalinem a Putinem
MatiRani → teli
Re: Między Stalinem a Putinem
Zenon Jaszczuk → teli
Re: Między Stalinem a Putinem
Zenon Jaszczuk → Krzysztof J. Wojtas
Re: MIR CHLEBA
MatiRani → Jacek
Re: MIR CHLEBA
Jacek → Krzysztof J. Wojtas
Re: MIR CHLEBA
Christophoros Scholastikos → Krzysztof J. Wojtas
Re: MIR CHLEBA
Piotr Świtecki → Krzysztof J. Wojtas
Re: Antynarodowi obrońcy życia
Piotr Świtecki → Jozio z Londynu
Re: Antynarodowi obrońcy życia
Jozio z Londynu → Piotr Świtecki
Re: Między Stalinem a Putinem
Jozio z Londynu → Krzysztof J. Wojtas
Re: Między Stalinem a Putinem
MatiRani → Piotr Świtecki
Re: Między Stalinem a Putinem
Piotr Świtecki → Jacek
Re: Między Stalinem a Putinem
Piotr Świtecki → Adam39
Re: Między Stalinem a Putinem
Adam39 → Piotr Świtecki
więcej…