
Noszenie brzucha | Krzysztof J. Wojtas | |  | Stany rozwojowe | To refleksja z obserwacji; gdy staliśmy z żoną przed pomnikiem Mickiewicza "dokonując przeglądu" niedzielnego pochodu, obok nas przechodził p. Korwin-Mikke. Gorąco było. | |
„Noszenie brzucha” jest fazą rozwojową męskich aspiracji.
Osiąga się ten stan po wielu latach żmudnych treningów przygotowawczych –
głównie poprzez stosowanie właściwej diety pokarmowej, gdy zasada NŻT (nie żryj tyle) przestaje istotnie wpływać
na nasze upodobania kulinarne.
Czynność „noszenia brzucha” można wykonywać na wiele
sposobów – z gracją, dystynkcją, czy ociężale i z widocznym, niechętnym
stosunkiem do otoczenia.
Obecny czas upałów dostarcza materiału porównawczego dla
obserwacji.
Generalnie – stan ten polega na poruszaniu się z dużą
ostrożnością , stopy stawiane są szerzej, z palcami skierowanymi na
zewnątrz, a pierwszy punkt kontaktu z
podłożem – to pięta.
Jeśli, w przypadku kobiet, taki sposób poruszania może być
uznany za naturalny w stanie błogosławionym, to u mężczyzn występuje w znacznie
późniejszym wieku.
Jan Pietrzak
stwierdził kiedyś, że mężczyzna dzieli
swe życie na fazy – młodość, wiek męski i wiek apetytu.
To już ostatnia faza.
To czas, gdy jesteśmy skłonni już tylko do werbalnych
podbojów – we wszystkich dziedzinach życia i „konsumpcji” dotychczasowych
osiągnięć – głównie objawia się to w zdobyciu i ustabilizowaniu swej pozycji na
fotelu przed telewizorem z dostępem do pilota.
Kiedy ta faza rozwojowa występuje?
To możemy sprawdzić naocznie w łazience: jeśli stojąc nago,
przy tylko pochyleniu głowy nie widać atrybutów męskości, a do potwierdzenia
koniecznym jest spojrzenie w lustro – to jest to stan zaawansowany.
Czy należy go zwalczać? To bywa możliwe, jeśli jest się w
stanie zainteresować jakąś ideą tak, aby znaleźć sobie cel w życiu.
Tak się bowiem składa, że stan ten jest osiągany „po
sześćdziesiątce” – gdy wypala się chęć do fizycznych ekscesów.
Niestety, obecnie coraz częściej zauważa się daleko
posunięty rozwój w tym kierunku już u 40-latków, a nawet i niżej.
Ta smutna refleksja związana jest z Dniem Dziecka; zdałem sobie sprawę, patrząc w lustro, że
nie jestem już dzieckiem.
;-) |
|
| 951 odsłon | średnio 5 (5 głosów)      |
Tagi: historie społeczne. | Re: Noszenie brzucha | |  | | Christophoros Scholastikos, 2011.06.01 o 07:40 | Oczami wyobraźni widzę teraz w jednym rzędzie maszerujących grubasów ze stopami stawianymi lekko na zewnątrz na pięcie najpierw :). Łobrazowy ten łopis.
Była taka jedna fraszka o grubasie..
Wczoraj jakiś czort podkusił i cytujący klasyka, "zapaliłem" trelemorelevizor. TVERN STILE. O odchudzaniu właśnie. O odchudzaniu mężczyzn na dodatek. O odchudzaniu dwóch panów pederastów. 170kg i 144kg. Dalej nie opisuje..
Pan u którego nabywam marchewkę przekazuje wszystkim swoim klientom taką oto mądrość życiową "dobry gospodarz trzyma konia pod daszkiem".
Oj coś rubasznie się zrobiło :).
Na deser trzeba przyznać, że cytryńce i stosowne z nich napoje, doskonale wpływają na wielkość męskich brzuchów. To tak z obserwacji.
Człowiek jakaś naukę ze stolycy zawsze wywiezie :). | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Noszenie brzucha | |  | | w.red, 2011.06.01 o 08:10 | Z wielu powodów problem ten mnie nie dotyczy :)
Mimo wszystko jednak czuję się 4-ever young ;)
I dlatego dzisiejszy dzień ...jest także moim dniem ^^ | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Noszenie brzucha | |  | | Piotr Świtecki, 2011.06.01 o 08:39 | Na to się mówi "majestat". Człowiek z wiekiem, jak już mu fumy młodości zaczynają wietrzeć z głowy, nabiera tego... no, majestatu.
Jest to zdaje się prawidłowość wszechświatowa. Od afrykańskich wodzów, którzy aż się błyszczą od swej krągłości, po chińskich mandarynów. Poza tym mężczyźni obdarzeni wydatnym majestatem są zwykle przyjaźniejsi światu i poruszają się zgrabniej (obserwacja Walta Disneya, gdy szukał wzorców dla ruchu w animacjach i odtwarzał w zwolnionym tempie filmy z tańczącymi ludźmi).
W przeszłości potężny majestat mógł świadczyć o zdrowiu i zasobności obdarzonej nim jednostki. Oraz że te wspomniane na początku fumy już uleciały, i jednostka ta jest mocniej chodząca po Ziemi, stabilniejsza emocjonalnie, nastawiona na długofalowe cele etc. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Noszenie brzucha niech pozostanie przywilejem brzemiennych niewiast :) | |  | | Malawanda, 2011.06.01 o 18:00 | Dlatego wg mnie tytuł notki KJW jak ulał, pasuje Dnia Dziecka :)
KJW, świetny, dowcipny felieton. Ale jego puenta "Ta smutna refleksja związana jest z Dniem Dziecka; zdałem sobie sprawę, patrząc w lustro, że nie jestem już dzieckiem " to już kokieteria,bo KJW ma sylwetkę gladiatora, żadnego brzucha - w zimie ( w ZT- sobota) widziałam:).
Bywa,że nawet szczupłym mężczyznom wystają brzuchy, więc nie dlatego, że się objadają. Uważam, że to zapuszczone leniuchy. Zapomnieli wierszyka z czasów harcerstwa: "...najpierw palce, potem pięty, głowa do góry, brzuch wciągnięty." Zapuszczone, starsze kobitki nie pamiętają, jak na w-f zalecano dbałość o sylwetkę na całe życie, m.in. poprzez postawę "wysoka szyja, jajko na głowie".
PS. starzy prawdziwi murarze mają znakomite sylwetki. Jak ( np. w zw.z moją pracą) ktoś twierdzi, że jest doświadczonym murarzem (więc mężczyzną żylastym, kuleczki na ramionach), od razu widać, czy nie blefuje. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Noszenie brzucha niech pozostanie przywilejem brzemiennych niewiast :) | |  | | Krzysztof J. Wojtas, 2011.06.01 o 18:09 | Tak prawdą, a Bogiem, to powodem tej notki było stwierdzenie pomijane w uwagach - fakt przejścia obok p. Korwina-Mikke.
Otóż, jesli ja moge mówić, że mam już problemy z brzuszkiem, to u niego dało się zauważyc stan tak circ 7 miesiaca ciąży (literówka zamierzona).
I refleksja z tej racji.
To później zacząłem obserwować innych przedstawicieli mej odmiany gatunkowej. A p. K-M jest chyba mojego wieku, bo JK to szczeniak - chyba z rok młodszy;-)
Tusk w towarzystwie takich starszych kolegów to mógłby tylko piłkę podawać. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Noszenie brzucha | |  | | Malawanda, 2011.06.01 o 23:31 | KJW, zostawmy wygląd person plotkarskim mediom:)
Myślę, że wszyscy pojęli inspirację felietonu, ja się do niej odniosłam, nadmieniając o sylwetkach prawdziwych murarzy ( wolnomularze zapewne różnie wyglądają) :)
serdeczności | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
|
|
Chyba chcę tu prezentować idee - także w jaki sposób powstają. |
|