|
Pojawiło się kilka notek dotyczących Sadów Obywatelskich ... i sprawa ucichła. Czyżby temat był mało medialny? A przecież ta sprawa dotyczy niezwykle ważnej dziedziny funkcjonowania społeczeństwa. Tu chcę poddać pod rozwagę nie tyle same Sądy Obywatelskie, co instytucje otaczające: PROKURATURA. Jak powinna być umocowana i jaką role pełnić? Przecież podstawową kwestią jest na czyje polecenie/sugestię dana sprawa ma być rozpatrywana przez Sąd Obywatelski? Na życzenie Obywatela? Każde? To bez sensu - mogą zdarzać się prywatne anse. Może gremium - rodzaj Rady Sądowniczej? To już lepiej. Sprawy byłyby rozpatrywane przez Radę i kierowane do rozpatrzenia. Ale trzeba też przygotować zarzuty, dać im umocowanie (społeczne) itd. Czy to także powinna przygotowywać Rada? Rada, moim zdaniem, powinna kierować sprawę do postępowania prokuratorów społecznych. Czyli wybranych, podkreślam, wybranych ludzi, którzy będą zobowiązani do przygotowania zarzutów. Tych prokuratorów - powinniśmy wybrać tak samo, jak sędziów przysięgłych. Od nich zależeć będzie poziom wiarygodność postępowania - równie ważna jak i sama decyzja sędziowska. Wydaje się też, że grono prokuratorskie powinno mieć możliwość kierowania do Rady Sądowniczej własnych wniosków dotyczących spraw do rozpatrzenia. Obecna sytuacja w sądownictwie powszechnym jest bardzo znamienna. Z jednej strony - minister nie powinien też nadzorować prokuratury, ale obecnie - w zasadzie nikt prokuratury nie kontroluje. Jestem za obecnym rozwiązaniem - pod warunkiem, że Prokuratorzy Okręgowi będą WYBIERANI. Wtedy ich obowiązkiem będzie tak zorganizować prokuraturę, aby wypełniała społeczne oczekiwania. I z tego winny być rozliczany Prokurator Okręgowy. Przez społeczeństwo. To tylko uwaga wstępna. Rozwiązania bardziej pełne powinny pojawić się w dyskusji. |