
Warianty rozwoju sytuacji | Krzysztof J. Wojtas | |  | Sytuacja na świecie | Warianty rozwoju sytuacji jako następstwo zamieszek w Afryce północnej. | Pojawiające się komentarze dotyczące obecnej sytuacji i okliczności, które do nich doprowadziły, obligują do zastanowienia się nad wariantami rozwoju zdarzeń i ich końcowego efektu.
Wiele z nich ma świadomie ukierunkowany cel, dlatego warto zaprezentować rozważania alternatywne.
Odniesieniem są rozruchy w Afryce Północnej. Propaganda próbuje wykazać, że jest to wyraz dążenia do demokracji, co blokją skorumpowane reżimy tam panujące. Można tak twierdzić, ale można też dostrzec inne zależności.
Przede wszystkim - od kiedy to cywilizacja krajów arabskach zakłada demokratyczne systemy rządów?
Moim zdaniem - jest to społeczny sprzeciw przeciwko próbom dostosowania wartości, na jakich opierają się społeczne warunki współżycia, do tych "importowanych" z Zachodu, a gdzie rola ludności sprowadzona jest do rezerwuaru niskokwalifikowanej siły roboczej. Porównanie z odwiedzającymi te kraje turystami z Europy - to narastający powód frustarcji.
Zatem - podstawowy powód - to brak możliwości dorównania europejskiemu poziomowi życia, a co za tym idzie - duża szansa na skierowanie agresji w stronę Europy.
Jak może się rozwinąć sytuacja?
Jeśli dojdzie do skonfliktowania z Europą, gdzie bardzo istotnym będzie czynnik demograficzny, to na pewno włączony weń zostanie Izrael. Nasilenie przejawów - włączy w konflikt USA.
Zamieszanie może być przyczyną (przy zagrożeniu) użycia broni jądrowej przez Izrael i spustoszenia całego regionu, części Europy nie wyłączając.
Efektem bedzie też osłabienie pozycji USA na Środkowym Wschodzie i Dalekim Wschodzie; Afganistan i Irak stracone, a rola w Południowo-Wschodniej Azji ograniczona. USA - praktycznie będą zmuszone do wycofania się na teren Ameryki Północnej, bo już teraz wpływy w Ameryce Południowej są małe.
To sytuacja fatalna dla tego kraju, bo zerwanie więzi finansowych odetnie ich od dywidend. To znacznie ograniczy poziom życia mieszkańców - może spowodować rozruchy i nawet rozpad struktury państwa.
Wzmocniona zostanie pozycja Indii, a przede wszystkim Chin. Można twierdzić, że Chiny nie dadzą się "wmanewrować" w wyobrażalny konflikt. Ich cele strategiczne nie będą nakierowane na te rejony świata, a raczej na wykorzystanie osłabienia Rosji, która pozbawiona oparcia w Europie i USA - będzie zmuszona do ustępstw na Syberii.
Rosja może cofnąć się nawet do Uralu i dodatkowo utracić wpływy w rejonie Kaukazu.
Cóż. Powstała sytuacja może być dużą szansą dla państw Europy Środkowo-Wschodniej; w sposób naturalny polożonych nieco na uboczu ognisk konfliktu.
Ważne, aby nie angażować się nadmiernie i zachować dystans. Celowym byłoby jak najszybsze wycofanie polskich wojsk z Afganistanu. |
| 972 odsłony | średnio 4,6 (5 głosów)      |
Tagi: sytuacja geopolityczna. | Re: Warianty rozwoju sytuacji | |  | | Piotr Świtecki, 2011.02.04 o 12:25 | Piszesz: Propaganda próbuje wykazać, że jest to wyraz dążenia do demokracji, co blokują skorumpowane reżimy tam panujące.
Zgoda.
Ale potem: jest to społeczny sprzeciw przeciwko próbom dostosowania wartości, na jakich opierają się społeczne warunki współżycia, do tych "importowanych" z Zachodu.
Dlaczego tak uważasz? Czy nie wystarczą dla wyjaśnienia sytuacji aspiracje materialne i "demokratyczne"? Patrzą na Zachód (bo nie tylko na turystów - media wciąż podkreślają, jakie tam jest wykształcone społeczeństwo, zatem ma jakie-takie pojęcie o świecie) i chcą żyć podobnie.
Oczywiście siłą bezwładu pociągną za sobą i te wartości, na jakich opierają się społeczne warunki współżycia, ale czyż koniec okńców nie będzie to wymarzony rozwój sytuacji dla "Społeczności Międzynarodowej"? Czy tradycje i Islam nie dadzą się wyplenić demokracją, szczególnie jeśli będzie owinięta w kolorowe papierki? A przy okazji, mimochodem, dodusić chrześcijaństwo. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Warianty rozwoju sytuacji | |  | | Krzysztof J. Wojtas, 2011.02.04 o 13:13 | Wartości świata islamu chyba nie da sie pogodzić z pieniądzem jako miernikiem wartości. To konflikt cywilizacyjny; wartości materialne nie mogą być tu miernikiem.
Tworzy się raczej sytuacja, gdzie nie "zabrać, żeby mieć", a 'zniszczyć, żeby inni nie mieli".
Jeśli Zachód jest złem - to i wartości niesione (dobra materialne) są złem.
To kwestia, którą wcześniej stawiałem - czy rozwój to przyrost wartości materialnych, czy właściwe ułożenie relacji międzyludzkich.
Przewartościowania - o których co i rusz wspominam dotyczą w wiekszym stopniu sfery mentalnej, niż li tylko czynnika materialnego, w tym sposobu sprawowania władzy.
Zauważ. Społeczeństwa, gdzie więzi międzyludzkiezostały rozerwane, bedą o dobra materialne walczyły, jak psy o kość. Przetrwać mogą te z tradycjami.
To m.in. dlatego odwołuję się do polskości. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Warianty rozwoju sytuacji | |  | | Krzysztof J. Wojtas, 2011.02.04 o 13:22 | Mufti
Robią, co mogą tyle, że są separowani i niewiele mogą. Fakt - jątrzą niesamowicie.
I tak te wpływy są duże, bow Chinach - zerowe, w Indiach - podobnie.
Niestety w chrześcijaństwie bardzo silne i jesteśmy w kręgu ich władzy.
Tyle, że to nie tyle oni są winni, co my - naszą głupotą, zachłannością i uleganiem.
jeśli bedziemy opierali się na własnym systemie wartości - nawet żydzi, z czasem, te wartości uznaja. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Warianty rozwoju sytuacji | |  | | Piotr Świtecki, 2011.02.04 o 13:36 | "Separowani" w sensie "izolowani"? Tam, wewnętrznie?
W Chinach domyślam się, że identyfikacja z państwem daje odporność. A w Indiach? Kastowość? Przecież Indie rysują się jako kraj przeżarty korupcją i biedą, po prostu marzenie dla manipulanta. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Warianty rozwoju sytuacji | |  | | Krzysztof J. Wojtas, 2011.02.04 o 13:56 | W krajach arabskich (muzułmańskich) Żydzi są izolowani) - daje się im szansę godnego życia (jak w Iranie), ale są na"widoku" i mają ograniczone możliwości.
Indie.
Wbrew potocznym opiniom - to bardzo zintegrowany cywilizacyjnie kraj. Każdy obcy jest szybko izolowany.
Zobacz, co z chrześcijanami.są traktowani jako obca agentura kulturowa - i niszczeni. Także fizycznie.
Powody są bliskie tym , co i w Egipcie.Widzą Zachód jako źródło rozpusty, których przedstawiciel - forpoczty należy usunąć.
To są właśnie konflikty cywilizacyjne. Tyle, że nas się chce dalej ogłupiać gadaniem o demokracji, prawach człowieka i podobnymi dyrdymałami.
Obawiam się, że to lawina. Teraz nie czas na próby rozumienia tamtych, a raczej tworzenie własnej tożsamości. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Warianty rozwoju sytuacji | |  | | Piotr Świtecki, 2011.02.04 o 14:03 | Do tej pory spotkałem się z opinią, że ludności w krajach muzułmańskich (też) chodzi tylko o kasę i wygodę. Że nie marzą o niczym innym, jak tylko o tym żeby się przerobić na zachodnią modłę i podjadać w MacDonaldsie.
Co najwyżej siłą bezwładu przez pokolenie-dwa jakieś resztki obyczajowe islamu by przetrwały.
A tu - nie?
Widzenie całości jako zmagań cywilizacji wymaga zupełnie innej perspektywy. To niełatwe. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Warianty rozwoju sytuacji | |  | | Zenon Jaszczuk, 2011.02.04 o 12:29 | Krzyszof.
Witaj. Moim zdaniem dobrze kombinujesz. Tylko mam trochę inne zdanie do wmieszania się Izraela. Moim zdaniem tam USIsrael już jest wmieszany, a może więcej, to on tam miesza. Jak wiemy z "sieci" Żydom chodzi o wielki Izrael, po Afganistan włącznie. Jeśli to opanują przy pomocy mięsa i pieniędzy amerykańskich, to potem USA zostanie tylko ich upadającą kolonią. Jednak podbój Iraku to za mało, jeszcze został Iran. Europę niby już mają, jednak to jest tylko ich czapka, a reszta, czyli większość społeczeństw państw europejskich.Ja nie wątpię, że ci zwylki ludzie widzą, to badziewie gotowane im przez żydostwo, w Polsce, niemczech, Francji, Włoszech itd. Mam nadzieję, że to gdzieś pier..lnie i im nie wypali plan. Pozdrawiam | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Warianty rozwoju sytuacji | |  | | Krzysztof J. Wojtas, 2011.02.04 o 13:18 | Zenku
Jak popatzrysz na historię "z lotu ptaka", to da się zauważyć, że wszędzie, gdzie Żydzi mieli silne wpływy na systemy organizacyjne państw - nastepował gwałtowny ich rozpad.
Taka jest obecnie sytuacja. na szczęście nie mają wpływów globalnych - są Chiny, Indie, czy odcinająca się Amerka Łacińska.
Natomiast u nas konsekwencje mogą być duże - i moim celem są działania łagodzące - na tyle , ile mogę. (A móc - tyle ile piszę, dalej to mogę palcem w bucie). | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Warianty rozwoju sytuacji | |  | | Zenon Jaszczuk, 2011.02.04 o 14:38 | | Krzysztof. To co wynika z histori to oczywistość. Tylko czy twoja terapia to nie usypianie. Czy nie jesteś anestezjologiem. Ja nawet nie mam nic przeciwko temu, abyś był, tylko musi temu towarzyszyć jednocześnie operacja. Bo jaki sens znieczulac, usypiać, nie przeprowadzając operacji. Piszesz gdzieś, bo się przyda za sto, dwieście lat. Za sto, dwieście lat w tym układzie nie będzie ani jednego Polaka. Pozdrawiam | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Warianty rozwoju sytuacji | |  | | w.red, 2011.02.04 o 21:35 | Bardzo trafne rozumowanie. Ale jak znam życie to USA wraz jewropą uczynią wszystko by nas w ten konflikt wmanewrować.
A "nasi politycy" uczynią wszystko by tylko dostarczyć im "mięska", a naszym chłopcom wrażeń :( | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Warianty rozwoju sytuacji | |  | | Zenon Jaszczuk, 2011.02.04 o 21:45 | W.red.
To oczywista oczywistość. Żydzi jednak sie uczą. Patrzę na półke i widzę książkę "Zagraniczne formacje SS" Ch. Bishopa. Siedemdziesiąt lat temu, jeszcze te cywilizacje tzw Zachodnie, widocznie wstydziły się oficjalnie, przed kamerami wspierać Hitlera.Robili to po cichu. Tylko wśród tych formacji na nieszczęście dzisiejszych oszustów żydowskich , nie ma Polaków. Inne nacje są wszystkie.Dzisiaj te głąby występują w telewizjach świata i mówią, że walczą z terroryzmem. Zalegalizowali przestępcy przestępców. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Warianty rozwoju sytuacji | |  | | Krzysztof J. Wojtas, 2011.02.05 o 08:00 | Naszym zadaniem jest przynajmniej wskazywać mozliwy scenariusz i analizować, jakie decyzje podejmują rządzący.
Bez wzrostu swiadomości ludzi - wszystko się da wcisnąc.
Ciekawostką jest, że chyba nie daje sie dalej mówić o "walce o demokrację" - dlatego zainteresowanie tematyka spadło. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Krzysztof J Wojtas | |  | | w.red, 2011.02.05 o 12:02 | | Jak się nie da w ten sposób to spróbują inaczej, tzn "przemówić do kieszeni" swych obywateli. I nawet już rozpoczęli bo widziałem że już ceny ropy skoczyły. W sumie więc tak czy inaczej "arab twój wróg", oraz "rząd ostrzega cię i radzi, twój rząd nigdy cię nie zdradzi" ;) | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Warianty rozwoju sytuacji | |  | | J.Ruszkiewicz - SpiritoLibero, 2011.02.05 o 11:27 | Faktycznie ciężko dojść do prawdy z tymi zamieszkami. Dużo czytam w światowym necie na ten temat i jestem w kropce. Każda wersja brzmi wiarygodnie.
Największym paradoksem jest to, ze cała ta rozróba nie jest (?) na rękę USraelowi. Ale to może tylko pozory? Może jest coś, czego jeszcze nie widać?
Jedno jest pewne, żydostwo dąży do sprowokowania konfliktu na płaszczyźnie wiary - islamsko - chrześcijańskiego. Obydwaj "wrogowie" mają na wzajem się poharatać bo zawsze wygranymi będą oni.
Dlatego też już od SV II przykleili się do KK jak gówno do statku, propagując bałamutny zlepek "juedo-chrześcijaństwa".
PS. W wydanym pod koniec roku przez Komisję Europejską kalendarzu świąt znaleźć można ponoć wszystkie, nawet jakichś egzotycznych sekt a zabrakło Bożego Narodzenia i Wielkanocy... | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Warianty rozwoju sytuacji | |  | | Krzysztof J. Wojtas, 2011.02.05 o 11:59 | Co do PS. - fakt.
Rozruchy - brak pogłębionych analiz, a u nas propaganda karmi nas zafałszowanym obrazem.
Widzisz. Ja to rozpatruję trochę przez pryzmat człowieka, który nic nie ma i jego najwiekszym dążeniem jest zdobyć coś do jedzenia - na dziś i najwyżej z myślą o jutrze.
Znakomita ilość ludzi nie rozumie tej mentalności; rozważa poprzez kwestie podobne naszym - jakieś elementy dobrobytu, mieszkanie, ubranie, telefony kom. itd.
Tymczasem tamci ludzie mają inne odnośniki. Nie żeby nie widzieli tych gadgetów, ale traktują je w innych kategoriach.
Po co komuś telefon komórkowy, jeśli on nie ma nic do roboty i cały dzień siedzi pod palmą chwaląc Allaha?
Jak chodziłem po górach na dłuższe wycieczki to problemem było żeby zabrać ze sobą tylko najniezbedniejsze rzeczy. Niekiedy kupując mydło - odcinało się połowę - bo po co nosić.
Dlatego w Egipcie - protestujący inaczej wyrażają swe żądania i dotycza innych kwestii. Łatwo protest może przerodzić się w furię niszczenia.
Tam problem dopiero się zaczyna.
A Egipt jest zadłużony na 50 mld USD. Przestaną spłacać, bo pada turystyka. To kolejny problem, o którym nikt nie wspomina - jak to się przełoży na EU i na nas. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Warianty rozwoju sytuacji | |  | | Piotr Świtecki, 2011.02.05 o 12:05 | Jak się ma perspektywa cywilizacyjna do takiej jednostkowej i przyziemnej?
Rozmawialiśmy wczoraj w komentarzach o widzeniu Egiptu i islamu w perspektywie zmagań cywilizacyjnych - ja przytoczyłem opinię, że tamtym ludziom chodzi wyłącznie o to, co ma Zachód, czyli o wygodniejsze życie. Ty mówiłeś, że jednak w grę wchodzą inne, potężniejsze siły.
A dzisiaj pozornie sobie przeczysz. No to jak to z tym wkońcu jest? Byłbym zobowiązany za podpowiedzenie, jak to należy widzieć. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Warianty rozwoju sytuacji | |  | | Krzysztof J. Wojtas, 2011.02.05 o 12:19 | Zauważ, że ja tylko uściślam - wskazuję, że mentalność tamtych ludzi nie opiera się na kategoriach dobrobytu w naszym ujęciu.
Ich rozeznanie dotyczy żywności. Reszta to gadgety. Bo już nawet takie kwestie, jak ubranie i domy - mają mniejsze znaczenie - jest ciepło.
U nas stanowią o gospodarce, bo dom to podstawowe dobro, dla którego jesteś gotów pracować.
Do tego dochodzi sprawa oświaty - kształcimy dzieci, aby zapewnić im lepszy życiowy start. Tam dziecko jest postrzegane jako obciążenie - obowiązkiem jest nakarmić, ale nic więcej.
A tu nie ma warunków do zaspokajania podstawowych potrzeb.
Sądzisz, że gdyby mieli bardziej rozbudzone potrzeby to godziliby się na tak niskie płace? Bo z czego biorą się tak niskie ceny wycieczek?
Dlatego twierdzę, że to jest przejaw konfliktu cywilizacyjnego. Ich frustarcja wynika z braku własnych perspektyw i kontaktu z naszą sferą porównawczą.
Jeśli dojdzie do eskalacji - to trudno przewidzieć formę. Przestanie się liczyć jakakolwiek racjonalność. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Warianty rozwoju sytuacji | |  | | J.Ruszkiewicz - SpiritoLibero, 2011.02.05 o 12:07 | "Izraelczycy patrzą więc na Egipt z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony, jako naród miłujący demokrację, sympatyzujemy z opozycją. Z drugiej niepokoimy się, czy po władzę nie sięgną religijni fanatycy. I nie chodzi tu tylko o bezpieczeństwo Izraela. Wcale nie jesteśmy takimi egocentrykami."
Szewach Weiss
blog.rp.pl
Hipokryzja to chyba nieodpowiednie słowo... | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Warianty rozwoju sytuacji | |  | | Krzysztof J. Wojtas, 2011.02.05 o 12:25 | Fakt, że taki scenariusz naruszy i nasze 'interesy".
Problemem jest to, że przyczyną problemów jest świat (przynajmnij ta część) zorganizowany na żydowską modłę.
To świat z konfliktem, jako normalnością.
Weiss boi się nie tyle konflktu, co skali. Bo dla nich "małe jest piękne" - umieją rozgrywać. Ale duże - to może teraz doprowadzić, że ich nie będzie.
Już nie ma Ameryki, gdzie mogli się schronić (prominenci). | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: SL | |  | | w.red, 2011.02.05 o 12:09 | | Też obiło mi się o uszy info o tym kalendarzu. Nie przymierzając to podobne "faux pas" co ostatnia afera z Muchą. I pomyśleć że to miało być "jedynką". O tempora, o mores. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
|
|
Chyba chcę tu prezentować idee - także w jaki sposób powstają. |
|