Cywilizacja Łacińska
Przez Konecznego traktowana jako najwyższe stadium rozwoju
cywilizacyjnego o pełnym rozumieniu znaczeń wartości bazowych.
Jako podstawę traktuje się określenie, że jej istotą jest
personalizm chrześcijański, prawo rzymskie i logika greckiej myśli
filozoficznej.
W znacznym stopniu pokrywa się to z moim ujęciem odrębności
Porządków, gdzie CŁ należy do Porządku Zgodności.
Są jednak pewne różnice, które chcę zaznaczyć i wyodrębnić.
Otóż niewątpliwie chrześcijański personalizm jest znamiennym
wyznacznikiem zmian w podstawach filozoficznych – pozwala bowiem na
bezpośrednie „zwracanie się” do Stwórcy, bez pośredników.
Tymczasem myśl chrześcijańska poszła z jednej strony w
kierunku uznania rodziny za podstawową jednostkę (osobę społeczną), co
zaowocowało zwiększeniem praw mężczyzny w rodzinie.
W pracach Konecznego daje się zauważyć uznanie dla wiodącej
roli KRK w chrześcijaństwie – jako najwyższej formy organizacyjnej –
najdoskonalszej. Tymczasem przecież KRK jest zorganizowany hierarchicznie. Ta
sytuacja nie może nie mieć następstw.
Hierarchiczność, jak to pisałem wcześniej, zawsze prowadzi
do dążenia do dominacji. Czy taka jest rola wspólnoty religijnej w duchu
nauczania Chrystusa?
Czyje słowa są ważniejsze : św . Pawła - „wszelka władza od Boga pochodzi”, czy też
słowa Chrystusa: „Nie tak będzie u was. Lecz, kto by między Wami chciał stać
się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał stać się pierwszym
między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, na wzór Syna Człowieczego, który
nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby służyć i dać swe życie na okup za
wielu”.
Czy, a jeśli – to jak, da się te dwa stanowiska pogodzić?
W odniesieniu do rodziny – zachowano hierarchiczność; prawa
kobiet, były istotnie ograniczane. Można twierdzić, że istotny wkład w takie
ukierunkowanie rozwiązań prawnych miał też KRK.
Prawo rzymskie.
Acz mam zastrzeżenia odnośnie samej roli prawa w cywilizacji
Porządku Zgodności, to istotne jest to, że wszystkich obowiązywało w jednakowym
stopniu to samo prawo. Czyli wszyscy, niezależnie od statusu, podlegali tym
samym zasadom regulującym życie
społeczne.
Na tym tle ograniczenie praw kobiety – wydaje się błędnym
kierunkiem. Można twierdzić, że chrześcijański personalizm ugiął się wobec
zwyczajów panujących w Europie (ale też i w innych regionach świata).
Logika grecka.
To chyba najbardziej wartościowy element systemu; greckie
demokracje stworzyły drogę dla takiego opisu zjawisk, które będą akceptowane
przez wszystkich obywateli.
Może należy rozważyć fakt, że Grecja została skolonizowana
jedną z pierwszych fal migracyjnych Aryiów, a Aryiowie – to ludzie honoru. (tak
chyba jest tłumaczone to słowo).
Czy rzeczywiście można twierdzić, że Europa, a ściślej –
basen Morza Śródziemnego jest kolebką Cywilizacji Łacińskiej?
Przede wszystkim – nie zaistniał rzeczywisty byt państwowy,
gdzie implementacja Cywilizacji Łacińskiej byłaby pełna.
Samo pojęcie jest raczej ideą wypracowaną przez prof.
Konecznego, artykułującą najbardziej charakterystyczne cechy. Basen Morza
Śródziemnego rzeczywiście jest kolebką tych rozwiązań systemowych, ale jako
idea implementowana , ale nie mająca bazy w zwyczajach narodów europejskich.
Można z całym przekonaniem twierdzić, że jedyną faktyczną
próbą budowy cywilizacji Porządku
Zgodności była Cywilizacja Polska – bo na podstawie wskazanych rozróżnień cechy
systemu organizacji państwa w pełni zasługują na takie określenie.
Cywilizacja Polska
Rys historyczny.
Słowianie to, jak wskazują historycy, ostatnia fala
migracyjna Aryiów. To wśród tych
plemion panował zwyczaj ustanawiania zasad współżycia na wiecach w których
uczestniczyli wszyscy dorośli członkowie wspólnoty. Czyli kształtowanie prawa –
zasad współżycia odbywało się w demokratyczny sposób. Zatem członkowie
plemienia ustalając je brali też na siebie obowiązek przestrzegania tych zasad.
Ich przestrzeganie było więc honorem, a nazwa „Aryiowie” w
tym ma swe źródło.
Często można spotkać się z twierdzeniem, że Polska była
„cywilizowana” chrześcijaństwem; wydaje się to zdecydowanym nadużycie. Jeśli
już, to właściwsze jest określenie ks. kard. Wyszyńskiego – Prymasa
Tysiąclecia, który przyrównał Polskę do przygotowanej na przyjęcie ziarna nauki
Chrystusa roli. I dlatego to ziarno dało tak obfity plon.
Chrzest Polski można traktować jako zdarzenie polityczne,
jako przeciwstawianie się ekspansji niemieckiej, a gdzie zasady chrześcijańskie współgrały ze znaczną częścią zwyczajów i zasad współżycia plemion słowiańskich.
Zdecydowanie obca była próba uznania władcy – księcia,
poprzez nadanie mu tytułu królewskiego, za panującego, z którego woli miało być
stanowione prawo.
Na tym tle należy rozpatrywać upadek władzy królewskiej po
śmierci Chrobrego. Przywrócenie tronu (Odnowiciel) odbyło się w osłonie
ciężkozbrojnych rycerzy niemieckich.
Ale dalsze próby wprowadzenia władzy na wzór „europejski”
skończyły się upadkiem (wypędzenie) Śmiałego.
Próbuje się twierdzić, że był to wynik zabicia biskupa
Szczepana, ale zapomina, że doszło do konfliktu z całym otoczeniem na tle
nadmiernego epatowania swą wolą przez króla.
Kolejna próba zjednoczenia „dziedziny” pod jednym panowaniem
– kończy się rozbiciem dzielnicowym.
Trwają jednak próby tworzenia wspólnoty plemiennej. Dają
rezultat dopiero za Łokietka, gdy przybliżono rolę króla do tej, jakiej oczekiwało
społeczeństwo. Można to zobrazować słowami Elżbiety, żony Łokietka, że
obowiązkiem władcy jest dbałość o dobro poddanych.
To pierwsze takie stwierdzenie w Europie, o kilkadziesiąt
lat wyprzedzające podobną myśl w państwach zachodnich.
Na bazie takich poglądów powstawała idea wspólnoty
plemiennej, opartej nie na podległości jednemu władcy, ale na zasadzie
wspólnych korzyści. Wyrazem tego było uformowanie, po śmierci Ludwika, w 1382 roku , Regnum Poloniae – Królestwa
Polskiego, czyli bytu państwowego, ale bez personalnego władztwa.
Król w Królestwie Polskim to nie władca, a Pierwszy
Obywatel, wzór dla pozostałych, uosabiający Majestat Rzeczypospolitej – czyli
wspólnoty obywateli.
Prawa, zasady współżycia, są ustanawiane przez , początkowo,
zjazdy szlachty, a później przez reprezentantów poszczególnych regionów –
posłów, w Sejmie.
Król jest strażnikiem praw i organizatorem życia
państwowego.
Jednak przestrzeganie ustalonych zasad współżycia było
obowiązkiem i honorem elity państwa – szlachty. Karą za nieprzestrzeganie –
było pozbawienie honoru – infamia.
Istotą religii było kontrolowanie, czy stanowione zasady
(prawo) są zgodne z duchem chrześcijańskiej miłości.
Tak więc, zasady
organizacyjne państwa są sprzeczne z
wszystkimi zasadami bazy cywilizacyjnej struktur Porządku Niezgodności:
-
Król nie jest „uświęcany” choć namaszczany podczas koronacji.
To nie przydaje mu świętości, ale ma
wspomagać w wypełnianiu obowiązków.
-
Prawo (zasady współżycia) są określane przez wspólnotę
(reprezentantów), a ich przestrzeganie jest honorem elit; jedyną sankcją jest
groźba pozbawienia honoru i usunięcia z grona elity.
-
Porządek społeczny może być zmieniony jeśli taka będzie wola
elity (jej reprezentantów).
-
Nie ma hierarchii społecznej; elity są równe w prawach
(równość szlachecka), a król jest „pierwszym wśród równych”.
Ten rodzaj organizacji życia społecznego (acz z różnymi
potknięciami) pozwolił na stworzenie w krótkim czasie potęgi Rzeczpospolitej.
Zwycięska wojna z Zakonem
Krzyżackim, mimo wsparcia tegoż przez Papieża, miała silne oddziaływanie
na doktrynę KRK, zwłaszcza w odniesieniu do prawa „nawracania mieczem” – co
zostało ukonstytuowane na Soborze w Konstancji. Należy wspomnieć o dziele Pawła
Włodkowica, który swymi opracowaniami
tyczącymi organizacji społeczeństw chyba prewyższył św. Augustyna, a który jest
pomijany z racji, można sądzić, koncepcji nie do końca zgodnej z obecną
doktryną KRK.
Polska w XVI w była najpotężniejszym państwem Europy (a może
i świata), a także najbogatszym.
Rzeczpospolita powiększała też teren swego oddziaływania i
to nie poprzez ekspansję zbrojną, ale poprzez włączanie wynikające z
prośby regionów (np. Prusy w XV w). Pod
koniec XVI w (1596 r) Unia Brzeska stanowiła fazę przygotowawczą dla włączenia
księstw ruskich na wschodzie po unormowaniu czynnika religijnego.
Próba włączenia Księstwa Moskiewskiego w obręb Cywilizacji
Polskiej, acz przygotowana organizacyjnie (zwycięstwa militarne, pobyt Polaków
na Kremlu, Hołd Ruski), została przerwana w sposób drastyczny na początku XVII
w.
Co było tego przyczyną?
Chyba jednoznacznie można wskazać na wdrażaną ideę
Cywilizacji Katolickiej.
Cywilizacja Polska
(poprzez swe elity, a zwłaszcza króla Zygmunta III), uznała
nadrzędność Katolickiej idei
cywilizacyjnej. Zrezygnowano z budowy własnej odrębności.
O ile Księstwo Moskiewskie mogło (po różnych przejawach
protestu) zaakceptować włączenie w obręb Cywilizacji Polskiej nadając jej ryt
słowiańskiego wschodu w oparciu o Unię Brzeską (prawosławia i katolicyzmu z
papieżem jako Głową tego Kościoła), to uległość wobec hierarchii katolickiej
była kamieniem niezgody i to bez możliwości przekroczenia różnic.
Sprawa pod koniec XVI w. była już bardzo trudną do
przeprowadzenia i wymagała interwencji militarnej na dużą skalę. Owocował błąd
Rzeczpospolitej Obojga Narodów – brak reakcji na likwidację słowiańskiej
demokracji, jaką był Nowogród.
Fakt, że Unia Brzeska to nie tylko kwestia Księstwa
Moskiewskiego, ale przede wszystkim odbudowa Rusi – jako trzeciego członu
Rzeczpospolitej. I dopiero na tej podstawie dalsze rozszerzanie na wschód.
Strategicznym błędem było „wycofanie „ lisowczyków i
zezwolenie im na służbę na rzecz Habsburgów. W bitwie pod Białą Górą likwidacji
uległy elity czeskie, a Rzeczpospolita, jak Cywilizacja, straciła południowe
zaplecze.
W imię katolickiej wspólnoty.
Brak rozwiązań kierunkowych na wschodzie, przy narastającym
i nie dającym szans na pogodzenie, konflikcie z prawosławiem stał się przyczyną
powstań na Rusi z których największe – Chmielnickiego, podkopało potęgę Polski.
Doktryna katolicka zakładała silną władzę królewską. Dążąc
do tego Jan Kazimierz chciał wykorzystać wojska szwedzkie „wolne” po Wojnie
Trzydziestoletniej.
Skończyło się to „potopem szwedzkim” – ograbieniem kraju a w
dalszej konsekwencji rokoszem Lubomirskiego, gdzie w walkach zginęła znaczna
część wyszkolonych wojsk (dragoni). Jan Kazimierz abdykował rezygnując z
zamierzenia.
Wojny z Turcją prowadzone były wbrew strategicznym interesom
Polski, a szczególnie „odsiecz wiedeńska” to tego ewidentny przykład. W efekcie
utracone zostały resztki sił żywotnych Rzeczpospolitej.
Głębokim tego powodem była rezygnacja z Polskiej Idei
Cywilizacyjnej.
Idee nie umierają; mogą być tylko wstrzymane w rozwoju.
Jednak wraz z pojawieniem się sprzyjających okoliczności mogą być reaktywowane.
Jak można określić kwintesencję
polskości?
W moim przekonaniu
najbardziej odpowiednie jest stwierdzenie:
Polskość – to dążenie do wolności ograniczonej jedynie
miłością.
CDN |