Społeczeństwo. Cywilizacje
Do niedawna uważałem, że wyjaśnienie we w miarę prosty
sposób tego, co zawarłem w części pierwszej będzie bardzo trudne. Po
przestawieniu akcentów – wydaje się, że zawarłem tam wszystkie elementy o
których chciałem wspomnieć.
I teraz okazuje się, że ta część „społeczna” będzie chyba
dużo większym wyzwaniem.
Budowa społeczeństwa zaczyna się od związku kobiety z
mężczyzną. Ten związek obdarowany jest zdolnością podtrzymania życia. Jest
zatem zgodny z zasadą Miłości – kontynuowania trwania.
Nasze istnienie odbywa się w cyklu narodzin i śmierci;
zatem, aby podtrzymać istnienie konieczny jest udział w tym cyklu.
Istnieje w przyrodzie możliwość kontynuacji istnienia drogą
podziału osobnika, ale ten cykl rozwojowy nie jest udziałem ludzi. Zatem
rozważania tyczące społeczeństwa ludzkiego nie wymaga uwzględniania tej opcji.
Powstanie związku może mieć charakter zgodności lub
niezgodności.
To pierwsze rozróżnienie wynikające z poprzednich rozważań.
Czyli są to związki należące do różnych PORZĄDKÓW.
Porządek Niezgodności warunkuje związek z dominacją
jednej ze stron. To objawia się ustanowieniem prawa jakie ma obowiązywać w
związku.
Strona dominująca prawo określa w dowolny, ale wygodny dla
siebie sposób. Mało. W zasadzie może to prawo zmienić zależnie od okoliczności,
które, jej zdaniem, są ważne.
Warto zauważyć, że w takim związku strona dominująca
reprezentuje związek na zewnątrz. Czyli jest pośrednikiem . Wewnątrz związku strona podległa jest
odpowiedzialna za wykonywanie prawa przed stroną dominującą, ta zaś nie podlega
prawu, ale może je interpretować.
Wnioski, jakie się nasuwają są tego rodzaj:
-
związki oparte na Porządku Niezgodności tworzą strukturę
hierarchiczną
-
w tych związkach strona dominująca reprezentuje związek na
zewnątrz i jest pośrednikiem kontaktu strony podległej z czynnikami
zewnętrznymi.
-
prawo ustanowione przez stronę dominującą reguluje relacje w
związku.
Wprowadzę w tym miejscu, dla przejrzystości wywodu – (bo
wnioski w tej kwestii stają się jasne dopiero po porównaniach cywilizacji
metodą prof. Konecznego), moje ustalenia tyczące podstaw rozróżnień
cywilizacyjnych.
Te wnioski to stwierdzenie, że cywilizacje tworzone są w
oparciu o trzy odmienności, które:
-
uświęcają
osobę – jako władcę stanowiącego prawo i będącego pośrednikiem/kapłanem
w kontaktach zewnętrznych (w
wariantach) – władcę naznaczonego, czy ustanowionego przez Boga,
-
uświęcają strukturę – porządek społeczny uznany za
nakazany przez Boga,
-
uświęcają zasady społecznego współżycia (prawo),
jako nadane przez Boga
Warto sobie uświadomić, że wartości uznane przez prof.
Konecznego za podstawę rozróżnień cywilizacyjnych, będą miały inne znaczenie
zależne od typu przyjętych zasad.
Przede wszystkim rozróżnienie wynika z przyjętego typu
Porządku. W omawianym przypadku związku Porządku Niezgodności
-
dobro będzie
rozumiane jako wyłącznie dobro indywidualne strony podległej; jeśli tworzone są
większe grupy, to powstają one dla powiększenia korzyści indywidualnych. Dobro
wspólne – nie jest czynnikiem rozważań.
-
prawda – jest relatywna, zależna od interpretacji
strony dominującej.
-
zdrowie – jest podstawową wartością jednostki, ale dla
strony dominującej zdrowie strony podległej może nie być istotną wartością.
-
dobrobyt – nie jest związany z własnym wysiłkiem, a z
decyzją strony dominującej.
-
piękno – nawet ten element nie ma walorów samodzielnego
bytu – jest zależny od stosunku doń strony dominującej.
Jedyną rzeczą, którą należy tu jednoznacznie stwierdzić to
ta, że znaczenie i rozumienie wskazanych
wartości kształtuje się na poziomie spójności cywilizacyjnej. W danym
typie cywilizacji to znaczenie jest takie samo.
I jeszcze jedna konkluzja. Budowa i podtrzymanie
cywilizacji jest zależne od elit. Elity – to grupa społeczna mająca świadomość
idei cywilizacyjnej i zainteresowana (m.in. z racji korzyści) jej utrzymaniem.
To strażnicy i realizatorzy ustalonych zasad współżycia.
Porządek Zgodności w związku charakteryzuje się równą
rolą partnerów. Nie można zatem mówić o
ustanawianiu prawa w takim związku, a raczej o podziale obowiązków i
tworzeniu zasad regulujących życie społeczne.
Już w tym miejscu konieczne zwrócenie uwagi, że w zasadzie
cały nasz system pojęciowy tyczący organizacji społeczeństwa powstał w
odniesieniu do Porządku Niezgodności.
Samo skojarzenie określenia PRAWO – jest skojarzeniem
pozytywnym, gdy w Porządku Zgodności – jest narzuconą normą postępowania
wskazującą na przedmiotowe traktowanie społeczeństwa.
Prawo, prawidłowy, prawy, poprawny itd. To określenia kształtujące pozytywne odniesienie do prawa.
Proponowane ujęcie – nie przyniesie mi licznej grupy
zwolenników, bo już na wstępie dokonuję „mentalnego przewrotu”.
Jest jeszcze jeden element, który skutecznie może
blokować rozumienie problemu; we wcześniejszych rozważaniach wprowadziłem
kwestię świadomości.
Świadomość po urodzeniu jest „czysta” i tworzy się wraz
dopływem informacji w procesie wychowania – kształtowania. Ten proces nigdy się
nie kończy. Jednak we wczesnej fazie – osoba kształtująca – zazwyczaj matka –
tworzy zestaw „praw” , którym dziecko jest podporządkowane. Jest zatem faza
rozwojowa, gdy „prawo” – jako zestaw norm postępowania na które dziecko nie ma
wpływu, a którym musi się podporządkować, stanowi wartość pozytywną.
Te same zasady można przenieść na społeczeństwo;
kształtowanie społeczeństwa czynione bywa „prawem”.
Jednak, wraz z określonym stopniem rozwoju świadomości
„prawo” zostaje zastąpione świadomym udziałem w kształtowaniu norm
postępowania.
Tak jak i człowiek – wychowywany w rodzinie, pod okiem
matki, który uzyskuje samodzielność w podejmowaniu decyzji. „Prawo” domowe ma
go przygotować do sprostania wyzwaniom
życia.
Wracając do tematu.
W związku opartym na Porządku Zgodności nie ma prawa, a
jest wspólnie ustalony podział obowiązków. Obie strony mają równą możliwość
kontaktów z „elementem zewnętrznym” – nie ma instytucji pośrednika. Struktura
nie ma charakteru hierarchicznego.
Na tej podstawie można wskazać, jak kształtuje się
rozumienie wartości podstawowych wg systematyki prof. Konecznego.
-
Prawda. W relacjach dąży się do przedstawiania zdarzeń
i zjawisk w formie jak najbardziej obiektywnej. Mylne wyobrażenia zostają
zastąpione wraz z ich ukształtowaniem nowymi informacjami. Także w zakresie
wierzeń – wyobrażenia dotyczące Boga są dostosowywane do nowych okoliczności.
Fundamentalizm – jako trzymanie się sprzecznych z duchem czasu ustaleniami –
jest odrzucany.
-
Dobro. Pierwszą fazą jest dobro rozumiane jako
dobro jednostki, ale dobro związku jest wartością przewyższającą dobro
jednostki. Kształtuje się zatem pojęcie dobra wspólnego. Na tej drodze powstaje
rozumienie hierarchiczności pojęć związanych z miłością; Eros, Caritas, Agape.
-
Dobrobyt. Jest zależny i zgodny z rozumieniem
potrzeb życiowych wspólnoty od rodziny zaczynając na społeczeństwie państwa kończąc. Jest też zależny od wysiłku
wkładanego w jego tworzenie.
-
Zdrowie. Istnieje taki sam stosunek do zdrowia
(cielesności) własnej jak i innych.
-
Piękno. Jest to dążenie do poszukiwania harmonii
otaczającego świata
I to by było na tyle. Na podstawie przyjętych odniesień – w dalszej
części – dokonam rozróżnień cywilizacyjnych. A dopiero w podsumowaniu można
będzie przejść do rozważań o cechach Cywilizacji Polskiej. |