Drogi odbudowy
Co jest potrzebne do budowy cywilizacji?
Jeśli Czytelnik nie przestraszył się megalomanii – to można
zacząć się zastanawiać. Moim zdaniem:
-
idea cywilizacyjna winna zostać uformowana z wyraźnym
zaznaczeniem odrębności,
-
należy mieć przekonanie, że istnieje taka potrzeba, albo wola
ku jej tworzeniu,
-
znaleźć i wykształcić grupę „wyznawców” przekonanych i
zainteresowanych jej wdrożeniem, wskazać strukturę organizacyjną do jakiej
należy dążyć.
-
określić fazy
wdrażania w życie programu realizacyjnego,
-
czekać (na ogół jakieś 60 lat – trzy pokolenia) na wyniki. ;-)
Zakładając, że dwa pierwsze elementy są oczywiste, rozważyć
należy element trzeci – „wyznawców”, czyli elity.
W pierwszej RP – elitą była szlachta. Przy całym szacunku
dla budowy odrębności cywilizacyjnej Rzeczpospolitej jednym z istotnych błędów
było przyznanie prawa udziału w elicie poprzez „urodzenie”.
Fakt, że początkowo dostęp do elit dla ludzi
wartościowych był łatwy, ale z czasem kryterium „urodzenia” stało się
dominujące.
Gdyby „urodzenie” było tylko bazą dla formowania elit – byłoby to
słuszne. Historia wskazuje, że rozwiązanie chińskie – egzaminy, które stały się
podstawą zaliczenia do elity – jest bardziej efektywne i mniej narażone na
degenerację.
W II RP rolę elitarnego cenzusu pełniła matura; dla zdania matury
konieczna była wiedza i zdolność samodzielnego myślenia, a także element
etyczny związany ze stosunkiem do Ojczyzny i Narodu. Taka matura upoważniała do
uczestniczenia w życiu publicznym i pełnienia stanowisk w administracji
państwa.
Warto nadmienić, że przynależność do elity wiązała się z
pewnymi korzyściami natury ekonomicznej (choćby „pracownik umysłowy” z prawem
do dłuższego urlopu).
Obecnie podstawowym problemem jest brak elit „ducha
polskiego”. Jak można je odtworzyć?
Wydaje się, że jedyną opcją jest rodzaj egzaminu
obywatelskiego – tak można działać jednak dopiero po akceptacji programu
wdrażania CP; na obecnym etapie jako krok wstępny – deklaracja chęci
uczestnictwa w programie budowy CP i akceptacja dla Deklaracji Zasad.
Nawet jednak „po przejęciu władzy” stwierdzenie, że „matura” jest czynnikiem elitarnym – byłoby
nadużyciem. Obecny proces kształcenia jest na niskim poziomie i etycznym, i
merytorycznym. Także kadra nauczycielska jest zdegenerowana. Proces odnowy jest
długotrwały. Można twierdzić, że nie krótszy niż czas życia pokolenia – czyli
około 20 lat.
Dlatego „egzamin obywatelski” to forma przejściowa, ale
konieczna.
Zaufanie
Czy to już droga realizacji? Za prosto by było.
Aby rozpocząć proces cywilizacyjnej zmiany – konieczne jest
społeczne zaufanie, że podjęte dzieło rzeczywiście zmierza we wskazanym
kierunku; tylu oszołomów obiecywało „wszystko, co chceta”, że obecnie nawet najuczciwszy program będzie
budził wątpliwości.
Pierwszą fazą odzyskiwania wiarygodności jest przywrócenie
władztwa Narodowi. Droga jest jedna – obligatoryjne referendum, czyli
obligatoryjność jego przeprowadzenia i w drożenia wyników w istotnych dla Narodu sprawach; przejawem
tego może być np. zebranie 1 mln podpisów popierających petycję o
przeprowadzenie referendum w danej
sprawie.
Drugą fazą jest określenie kierunku rozwojowego państwa.
Zakładając zgodność narodu na organizację życia społecznego w duchu idei
Cywilizacji Polskiej, krokiem referendalnym byłoby wybranie „patrona” idei.
Jest oczywistym, że idea Cywilizacji Polskiej jest zgodna z
nauczaniem Chrystusa; symbolem, ale i wzorem byłoby wybranie Chrystusa na
Króla Polski (Intronizacja). Nie ma lepszego symbolu dla kierunku zmian.
Takie rozwiązanie byłoby zgodne z ideą Wolnej Elekcji,
jednego z istotnych elementów rozróżnienia cywilizacyjnego. Ważne jest
zaznaczenie, że akt wyboru nie jest związany ze strukturą religijną KRK; to
zdarzenie o charakterze cywilnym.
Struktura organizacyjna
Dopiero po takiej, narodowej decyzji można będzie
przystąpić do formalnego tworzenia elit – zgodnie z opisana procedurą.
Elity – to „materiał wyjściowy” dla struktur organizacyjnych
państwa.
W początkowym okresie – ta wąska elita winna przejąć
kontrolę nad poszczególnymi instytucjami państwa. Dotychczasowe elity winny zostać włączone w istniejące i
tworzone struktury (po sprawdzeniu ideowej przydatności), albo też usunięte.
Czy obecne struktury winny być zachowane? Wydaje się, że
nie.
Pierwsza kwestia – skoro Intronizacja Chrystusa – nie jest
potrzebny Urząd Prezydenta. W zamian warto sięgnąć do tradycji IRP i zwiększyć
rolę Senatorów. To powinna być elita elit.
Widać, że obecny system sprawowania władzy poprzez partie –
jest zdegenerowany. Proponowanym modelem jest ośrodek rządowy o znacznych
kompetencjach, ale nastawiony koncyliacyjnie tj. poszukujący możliwości
kompromisu (ale w ramach idei) z
różnymi środowiskami. Zatem realizacja idei nie w oparciu o zdyscyplinowaną
partię, a o czynnik ideowy, gdzie współpraca jest otwarta na wszystkich
chcących w programie uczestniczyć.
Potrzeba zatem Premiera o specyficznych kwalifikacjach.
Senat IRP wyróżniał tzw. Senatorów permanentnych, czyli
takich, którzy zawsze towarzyszyli królowi , a ich akceptacja była wymagana we
wszystkich ważnych, a nagłych decyzjach, gdy Sejm nie mógł być zwołany, a
decyzje konieczne.
Z grona Senatorów winna być wyłoniona Grupa Permanentna, z kadencyjnością np. 2 letnią,
ale częściowe zmiany składu winny być dokonywane co np. pół roku (może być inny
period).
Z grona Senatorów winien też być wyłoniony Elitarny Sąd Honorowy; tu powinny być rozpatrywane sprawy
osób, których postępowanie stanęło w sprzeczności z Kodeksem Elit (taki trzeba
opracować).
Czy powinna istnieć Konstytucja?
Moim zdanie – to nie jest dobre rozwiązanie. To ograniczenie
o charakterze prawnym, a zatem sprzeczne z ideą cywilizacyjną.
Właściwszym byłoby uformowanie Deklaracji Zasad,
gdzie określone zostałyby ideowe formy działań, ale pozostawiające zakres
swobody decyzji sytuacyjnej.
I najważniejsze.
Obecne środki techniczne pozwalają na dokonywanie referendów
we wszystkich ważniejszych sprawach. Wydaje się, że idea reprezentacji Narodu w
Sejmie – to zaszłość.
Wszak rozważ Czytelniku, czy wszyscy mieszkańcy winni mieć
prawo udziału w wyborach; to wypacza ideę demokracji.
Sądzę, że prawo głosu winno przysługiwać jedynie elicie,
a i to po wyrażeniu chęci udziału w decyzjach.
Jaki jest bowiem sens udziału w głosowaniach ludzi nie
kojarzących podstawowych faktów, już nie wspominając, że obecni maturzyści mają
problemy z tabliczką mnożenia.
Potrzebny byłby zatem Egzamin Świadomości Obywatelskiej.
Kierunki działania.
We wcześniejszych redakcjach sugerowałem stworzenie ruchu
społecznego Strażnicy Elity Ducha Europejskich Narodów (EDEN).
Należy sobie zdawać sprawę, że odbudowa Cywilizacji Polskiej
to tworzenie Imperium; Imperium to forma realizacyjna cywilizacji.
Taki twór to zamierzenie większe od działań jedynie na
terenie Polski.
Już na wstępie należy założyć tworzenie Imperium na terenach
należących poprzednio do
Rzeczpospolitej. Czyli od Odry na zachodzie z oparciem o Adriatyk, do Morza
Czarnego, aż po Ural na wschodzie z opcją wpływów w rejonie Doliny Fergańskiej
i w oparciu o Bałtyk na północy z oddziaływaniem na Skandynawię.
Potrzebne s ą zatem nie tylko elity polskie, ale też elity
narodów sąsiednich wdrażających ideę cywilizacyjną u siebie, w dostosowaniu do
okoliczności i korzyści własnych środowisk narodowych.
Interesujące, że obecnie tworzy się rodzaj „ziemi
niczyjej” w tym regionie. Czyżby
Opatrzność wiązała z tym swoje plany?
Przynależność, deklaracja akceptacji idei ruchu, to
pierwszy krok na drodze odtwarzania elit. To zobowiązanie do uczestniczenia
w tym procesie poprzez nałożenie na siebie zobowiązań:
-
Jawność danych; elita ma być wzorem dla innych i winno to być
czynione w pełnej otwartości. Nie można deklarować wartości publicznie, gdy nie
stosuje się ich w życiu prywatnym.
-
Akceptacja dla deklaracji ideowej
-
Gotowość uczestniczenia w innych działaniach na rzecz odbudowy
CP, acz nie byłby to udział obligatoryjny
To spośród tych ludzi, po złożeniu Egzaminu Świadomości
Obywatelskiej, przy braku zastrzeżeń etycznych tyczących życia prywatnego –
utworzone byłyby pierwsze elity odbudowywanej idei cywilizacyjnej.
Projekt Deklaracji Ideowej istnieje. Jeśli liczba
zgłoszeń do tej formacji przekroczy 1000 – można rozpocząć działania
organizacyjne. Bo będzie to sygnałem o potrzebie odtworzenia Cywilizacji
Polskiej – jedynej tworzonej w duchu Porządku Zgodności.
Reszta w dyskusji -
jeśli będzie. |