|
Na
niedawnym spotkaniu nowej platformy
medialnej – nowego Ekranu, miała miejsce dyskusja panelowa dotycząca
obronności. Pytanie jakie zadałem
dotyczyło kwestii podstawowej – czy jest czego bronić?
Bo
wszyscy powołujemy się na Polskę i polskość, ale czy na pytanie dotyczące
wartości niesionych przez polskość – jesteśmy w stanie je wyegzemplifikować?
Mnie treść postawionej kwestii postawiła „do
pionu” ponad 30 lat temu – wtedy, gdy „wybuchła” pierwsza Solidarność. Właśnie
wtedy zostało mi zadane pytanie: no dobrze, ale jakie wartości chcecie
promować? Co macie do przekazania innym i na jakich zasadach organizować życie
społeczne – skoro to ma być tak pięknie?
Bardzo
byłem zaszokowany takim postawieniem
sprawy - zwłaszcza, że miało to miejsce
poza Polską. Bo powoływanie się na historię, powstania, martyrologię itp. – dla
tamtych ludzi było pozbawione znaczenia.
Może
właśnie powstały stres sytuacyjny pobudził mnie do głębszego zajęcia się
tematem.
I
wbrew pozorom – ujęcie tematu wcale nie jest oczywiste. Dopiero porównania
cywilizacyjne czynione na bazie prac prof. Konecznego, dają możliwości
wskazania rozróżnień. Jednak wgłębienie się w temat od tej strony – także budzi
pewne wątpliwości.
Przyjęte
kryteria porównawcze – czyli pięć czynników kulturowych – Prawda, Dobro,
Piękno, Dobrobyt i Zdrowie, nie są
jednoznaczne. Cech jednoznaczności nabierają tylko w obrębie danej
cywilizacji. W innej – ich znaczenie może być istotnie różne.
W
czasach Konecznego – nie było tak wielkiego przemieszania kultur – stąd, można
z przekąsem stwierdzić, że miał On nieco ułatwione zadanie.
Należy wszakże zaznaczyć, że profesor
Koneczny wskazywał różnice w pojmowaniu
pojęć podstawowych cywilizacji, ale traktował je jako ułomności, a nie
odmienności.
Te
spostrzeżenia skłoniły mnie do poszukiwania wcześniejszych zasad
cywilizacyjnych, które doprowadziły do ukształtowania się wspomnianych pojęć
podstawowych.
Efekty
zawarte są w opracowaniu „Cywilizacja Polska” dostępnym w necie na portalu polacy.eu.org
Nie
jest to tekst łatwy w odbiorze – zwłaszcza przy pierwszym czytaniu.
Podsumowaniem zaś może być stwierdzenie tytułowe – Polska i polskość niesie
tak bogaty zestaw wartości, że na ich podstawie możliwe jest zbudowanie
cywilizacji. I od razu należy zaznaczyć, że są to wartości tożsame z ideami
cywilizacji określanej przez prof.
Konecznego jako łacińska, ale polska wersja jest znacznie bliżej ideału.
Tyle
tytułem wstępu.
Część
druga.
Mamy
zatem ideę wartą urzeczywistnienia. Pytanie zasadnicze – jak to zrobić?
W
różnych środowiskach narasta potrzeba zmian, co wynika z zauważalnie
zaostrzających się sytuacji konfliktowych
na świecie. Występują coraz większe dysproporcje rozwojowe – zarówno
materialne, jak i mentalne.
Są
coraz bardziej zauważalne także w polskim społeczeństwie. Zmiany, jakie
nastąpiły po roku 89 nie tylko nie poprawiły relacji społecznych, ale
wręcz znacznie podsyciły zarzewia
konfliktów.
Opis,
czy może lepiej diagnozy stanu, są czynione i swym zakresem obejmują
mniejszy, bądź większy fragment społecznej rzeczywistości. Jednakże brak
wskazania realnych dróg wyjścia z obecnego stanu. Wszak czynniki, które doprowadziły do obecnej
sytuacji nie są i nie będą bierne. Zmiany będą budzić dla nich zagrożenie i trudno się nawet dziwić, że będą się temu
przeciwstawiały. A w ich rękach jest władza, pieniądze i środki przekazu.
Trudno
też oczekiwać, że zubożone i zatomizowane społeczeństwo samo potrafi wyartykułować potrzeby i drogę do
ich realizacji.
Obecne
struktury organizacyjne i instytucje społeczne, są nastawione na podtrzymanie
obecnego stanu i przeciwdziałanie zmianom. Dotyczy to także systemu partii
politycznych, organów przedstawicielskich i sposobów stanowienia prawa.
Wydaje
się, że zmian z wykorzystaniem wszystkich tych struktur , raczej nie należy
planować; zawsze pojawią się przeszkody i obstrukcje, czy świadome
przekierowanie na błędne tory.
Zmiany
o których mowa winny być dogłębne, ale też elastycznie dostosowane do
okoliczności.
Z uwagi na wskazane możliwości destrukcyjne –
istniejące struktury muszą być zamienione zupełnie odrębnymi działaniami.
Budowa
nowych struktur organizacyjnych.
Mając
ideę – nie można powiedzieć – „weźcie i zróbcie”. Trzeba wskazać jak i kto tę
ideę będzie w stanie zrealizować. Jednocześnie jednak konieczne jest
zapewnienie bieżącego funkcjonowania instytucji społecznych; metoda rewolucyjna
zmian poprzez likwidację, jest najdroższą, a dodatkowo – nie daje gwarancji
zmian w pożądanym kierunku.
Konieczne
jest zatem budowanie nowych elit i jednoczesne tworzenie programu
realizacyjnego.
Budowa
nowych elit – to kwestia czasu liczonego nie latami nawet, a pokoleniami.
Czy
jest to możliwe?
Wydaje
się, że jedyną drogą realizacji celu jest powołanie ruchu społecznego o ściśle
określonym zakresie oddziaływania. Jednocześnie ruch ten winien stanowić bazę
kadrową dla przyszłych elit.
Jakie
cechy ruchu można wskazać?
1.
oparty
na wartościach
2.
struktura
rozproszona
3.
pełna
jawność
4.
bierność
w działaniu
5.
wola
przynależności.
Rozwinięcie.
Wskazane
cechy ruchu są wzajemnie uzależnione i wzajemnie wynikające. Podany punkt piąty
– wola przynależności – jest
zasadniczym; jeśli nie widzi się celu, albo oczekuje bardziej
radykalnych działań – to miejsce takiej osoby jest w innych strukturach. Tu musi
być silnie zaakcentowane dążenie i wola udziału w procesie budowania elit i
realizacji idei.
Wartości
jakie winny być wskazywane jako fundamentalne dla ruchu – wynikają z idei
cywilizacyjnej. Na potrzeby ruchu powinny być uformowane w postaci odnoszącej
się do konkretnych zagadnień istotnych dla życia społecznego.
Tych
fundamentalnych odniesień nie powinno być wiele, a ponadto być takiej formy,
aby każdy członek ruchu mógł samodzielnie dostosowywać zawartą treść do okoliczności.
Ze
swej strony uformowałem cztery takie istotne odniesienia. Są zawarte w Apelu –
integralnej części opracowania „Cywilizacja Polska”:
Naród
i przynależność do wspólnoty narodowej jako istotne wartości każdego człowieka;
podstawowym obowiązkiem jest dbałość o zachowanie tradycji, pogłębianie wiedzy
historycznej i obrona przed bezpodstawnym poniżaniem godności Narodu. Jest
także obowiązkiem przyczynianie się do tworzenia więzi między narodami na
zasadach określonych przez wspólnotę idei.
Wszelkie
relacje winny bazować na przekonaniu, że wszyscy jesteśmy równi wobec Boga i
innych ludzi, a przejawy rasizmu i ksenofobii piętnowane i eliminowane.
Poprawa
bytu materialnego społeczeństw winna być związana z tworzeniem relacji, które
zapewniają najbardziej wszechstronny, indywidualny rozwój każdej osoby. Prymat osoby, czyli
personalizm, to dobro nadrzędne.
Rodzina,
to podstawowy element społeczeństwa spełniający rolę nośnika ciągłości
pokoleniowej i kulturowej. Wypełniane zadania wymagają szacunku i najwyższej
troski o utrzymanie tej instytucji jako czynnika kształtującego społeczeństwo,
i jest narodową powinnością. Rola kobiety winna zyskać przynależne jej miejsce
– równoprawnego partnera, a trwałość rodziny przedmiotem szczególnych starań,
gdyż tylko w takich warunkach można uzyskać zadowalające wyniki wychowawcze i
krzewić uczucia patriotyzmu.
Struktura
rozproszona.
Jest konieczna z kilku powodów. Przede
wszystkim – należy się liczyć, ze obecne struktury władzy będą dążyć bądź do
likwidacji ruchu, bądź do przejęcia nad nim kontroli.
Tylko
w sytuacji, gdy każdy z członków ruchu będzie zdolny do samodzielnych działań,
takie próby zakończą się niepowodzeniem. Także wszelkie umieszczanie w
szeregach osób „zadaniowanych” na zniszczenie ruchu – przyniesie przeciwne
rezultaty; każda przynależność osób deklarujących akceptację celów – wzmacnia
ruch, a ewentualne działania destrukcyjne – nie przenoszą się na pozostałych
uczestników.
Wszakże
należy zaznaczyć, że ta sytuacja może mieć miejsce jedynie przy prosto i
jednoznacznie uformowanych zasadach – wartościach, co wskazane zostało w
punkcie pierwszym.
Jawność.
To
nawiązanie do możliwej penetracji ruchu przez element destrukcyjny. Jawność
danych umożliwia konfrontację rzeczywistej roli osób deklarujących swój udział
z ich postawami życiowymi i to w miejscu zamieszkania. Wśród sąsiadów – nie da
się odgrywać li tylko roli – wszelkie fakty są zbyt widoczne.
Jednocześnie
ruch ma być kuźnią kadr przyszłych elit.
Czy
można tworzyć elity, w tym i lokalnych liderów , w sposób tajny? Taką rolę mogą
pełnić tylko ludzie gotowi do poddania swej postawy osądowi publicznemu.
Oczywiście
– musi powstać system weryfikacji danych – zarówno w odniesieniu do sposobu
odrzucania nieuzasadnionych zarzutów, jak i eliminowania jednostek pozbawionych
cech przywódczych.
Ten
proces – nie może mieć zbyt dynamicznego charakteru. To dlatego przewidywany
jest długi czas formowania. Dopiero wtedy mogą ukształtować się sprawdzone w
działaniu jednostki, które stanowić będą rzeczywiste elity narodu. Sama
deklaracja jest tylko krokiem wstępnym, acz ważnym – już poprzez sam ten fakt wyłania ludzi ideowych
i dynamicznych.
Bierność
w działaniu.
Na
pierwszy rzut oka – trudno pogodzić powoływanie ruchu, którego celem jest
realizacja idei z sugerowaną biernością. Jednakże – jest to jedyny wariant
rozwojowy.
Należy
sobie zdawać sprawę, że realizacja idei jest sprawą odległą, ale przez to
określa kierunki rozwojowe, które maja prowadzić do celu.
Gdyby
u podstaw ruchu znalazły się konkretne rozwiązania to należy liczyć się z tym,
że mogą one stracić swą aktualność w wyniku okoliczności - np. w postaci konieczności dostosowania do
zaistniałych warunków zewnętrznych.
Dlatego
sam ruch nie powinien być aktywny. Jednakże nic nie stoi na przeszkodzie, aby
uczestnicy ruchu tworzyli organizacje celowe – do realizacji określonego zagadnienia.
To mogą być inicjatywy zarówno lokalne, jak i o szerszym charakterze – do
partii obejmującej zasięgiem cały kraj.
Właśnie, również z tego powodu, ruch winien
być jawny; w danym rejonie uczestnicy mogą z łatwością nawiązać kontakt
bezpośredni i wspólnie próbować realizacji inicjatywy. Baza danych – właśnie
takie działania ma umożliwiać, a stanowić będzie przecież rezerwuar ludzi o
określonych, przynajmniej co do zasad, poglądach i do tego aktywnych.
Jednocześnie
należy pamiętać, ze nie wszystkie inicjatywy udają się. Po nieudanym działaniu – zaangażowane i
wartościowe jednostki często popadają w stan apatycznej bierności. Odwołanie do
ruchu (bo wartości niesione przez ruch są odniesieniem) – będzie w takim
przypadku możliwością ponownego włączenia w prace nad innymi inicjatywami. Acz
kolejne nieudane działania wskazywać mogą na brak zdolności w tym kierunku.
Ruch
społeczny, którego założenia tu przedstawiłem – winien już na wstępie uformować
pewne minimum programowe. Cele, jakich realizacja jest zadaniem
pierwszoplanowym dla dalszych możliwości rozwoju ruchu.
Te
cele winny być uformowane w dyskusji. |