„Jestem” –
jest pierwszym poczuciem odrębności
indywidualnej, pierwszym przejawem świadomości.
To „jestem” stanowi o podziale na „ja” i reszta otaczającej rzeczywistości.
---------------------------------------
Można
twierdzić, że świadomość to zdolność do postrzegania otoczenia z punktu
widzenia odrębności jaką stajemy się. Bo tylko traktując odrębność otoczenia –
czyli uznając ją za samoistny byt – możemy ją objaśniać i opisywać.
Rzeczywistość tożsama z naszą świadomością – nie jest
widziana odrębnie – zatem tu brak narzędzi opisu.
Najbliższym porównaniem wydaje się odniesienie do okresu
prenatalnego życia człowieka. Dziecko w łonie matki nie ma możliwości poznania
organizmu matki; może jedynie odbierać sygnały. Możemy Boga „poznać” jako byt odrębny – osobę. Jednak Bóg jest
nie tylko transcendentny, ale i immanentny (brak zatem środków i
narzędzi do Jego opisu).
Zaprezentowane ujęcie jest zgodne z myślą Akwinaty, który
postulował odrębność bytów, które przy takim traktowaniu możemy poznawać.
Ciekawe, że jest
to baza ideowa współczesnej nauki; wszystek świat poznawalny jest
traktowany jako zewnętrzny. To stąd poszukuje się tej najmniejszej,
podstawowej cząstki materii.
Należy jednak zauważyć, że problemem jest tu teoria
kwantowa.
Odnosząc się do świata, jako Dzieła Bożego, poznajemy
to dzieło poprzez naszą świadomość, która
tworzy indywidualny obraz rzeczywistości wynikający z docierających do
naszej świadomości informacji.
Ważną konstatacją jest więc odniesienie do przekazów
uznawanych za natchnione. Natchnienie, czyli „dotknięcie Boga” jest Bożą
interwencją zmieniającą wyniki wnioskowania jakie są czynione na podstawie
docierających do świadomości informacji, w tym także ukształtowanych
nauczaniem.
Jednak ten wpływ nie powoduje zmiany rozumienia i
wyobrażenia poszczególnych pojęć wytworzonych warunkami czasu i okoliczności
życia osoby, której „dotknięcie Boga” dotyczy.
Zasób słów, pojęć i określeń pozostaje zbliżony i myśl
przekazu wyrażana jest za ich pomocą.
Kontekstem tych uwag jest spostrzeżenie, że istotne
przekazy – wskazania są czynione poprzez dzieci. Taki przekaz jest „ czysty” –
nieskażony naleciałościami ukształtowanych wyobrażeń.
Także Chrystus przekazywał swoje nauki ludziom o prostych
umysłach – takich, które nie były skłonne do przeinaczeń jakie były udziałem i
skłonnością „uczonych w Piśmie”. Świadectwem są Ewangelie będące zapisem
tradycji zapamiętanej w różnych środowiskach, gdzie mimo różnic w słowach opisu
– zachowana została zgodność z duchem przekazu.
W podobny sposób należy interpretować wskazania
wszystkich zapisów uznawanych za natchnione Duchem Świętym. Bo w tak, jak w
dziele św. Pawła wyraźnie widać wpływ judaistycznego wykształcenia, które
wykorzystane zostało do krzewienia nauki Chrystusa, tak widać też pozostałości
wpływów manichejskich w myśli św. Augustyna.
Dlatego obecne interpretacje zapisanych słów nie mogą opierać się jedynie na ich literalnym
znaczeniu, ale uwzględniać także tradycję i środowisko w których powstały.
Ważny jest duch, a nie litera.
--------------------------------------------
„Jestem” – w żadnym
wypadku nie odnosi się do istnienia innych świadomości. Trudno nawet sądzić, że
mogłoby określać się względem skonkretyzowanego otoczenia – wszak jeszcze nie
było dopływu informacji zewnętrznych z otaczającego świata.
Miłość – nie może być kierowana tu do innej osoby, ani też
przejawów rzeczywistości – jest więc tylko pozytywnym odniesieniem do
„czynnika zewnętrznego” względem naszego „jestem”.
Takie ujęcie wskazuje na to, że „bliźnim” jest cała
otaczająca nas rzeczywistość. To jedynie antropocentryczne spojrzenie tworzy przekonanie, że zasadą miłości mamy
obdarzać tylko innego człowieka.
Prawa Miłości odnoszą się takim samym stopniu do ludzi,
zwierząt i przyrody tak ożywionej jak nieożywionej.
Można twierdzić, że są to również prawa jakimi te odrębne
światy kierują się w relacjach wzajemnych.
Biblia, z twierdzeniem – 1.28 „Po czym Bóg im
pobłogosławił, mówiąc do nich: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście
zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami
morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po
ziemi”” – wprowadza nie współistnienie, a podległość w relacjach między
światem i człowiekiem. To zalecenie jest fundamentem nierówności w
pojmowaniu świata.
(W sferze oddziaływania Biblii)
Wskazana zależność jest jedną z podstawowych różnic między
prezentowaną tu ideą, a stanowiskiem opisanym w Biblii.
Zauważ też, Szanowny Czytelniku, że stanowisko św. Pawła, po
„dotknięciu Boga” – uległo zdecydowanej zmianie: „nie masz już Greka i
Żyda...”.
Znamienne jest też traktowanie przez św. Franciszka „braci mniejszych”. Ze wskazanej zależności wynikać też winien
stosunek do całej przyrody – tak ożywionej, jak i nieożywionej.
Całość opracowania będzie dostępna na portalu polacy.eu.org
Wykorzystanie tej publikacji w różnych aspektach –
tylko za zgodą autora z uwagi na potrzebę uniknięcia zafałszowań idei.
Autor nie rości sobie praw i roszczeń innego typu.
CDN. |