
| Cywilizacja Polska - dyskusje | 2012.03.03 11:06 |
CP a .. rozmawiając o ekonomii z Rossakiewiczem | Krzysztof J. Wojtas | |  | | | Ostatnio prowadzimy rozmowy z J. Rossakiewiczem o
ekonomii. Ale aby określić bazę, trzeba odnieść się do wartości na jakich ta
ekonomia ma się opierać.
| |
Wskazuję, że każda cywilizacja ma odrębne odniesienie do
ekonomii wynikające z przyjętych za podstawę zasad cywilizacyjnych.
Dopiero na tej podstawie można zrozumieć procesy zachodzące
w Chinach, Indiach, czy Rosji.
Jeśli więc rozważać o Polsce i tym, co trzeba zmienić, aby
Rzeczpospolita „stanęła na nogi”, to sprawę odrębnego spojrzenia na
ekonomię należy mieć na uwadze.
Bazą polskiej odmienności cywilizacyjnej jest usytuowanie
„władzy” w systemie społecznym. I tu zaczynają się schody, gdyż samo pojęcie
„władzy” jest nieadekwatne w opisie
polskiego spojrzenia na ten problem.
Bo „władza” kojarzy się z narzuconym prawem. Tak jest we
wszystkich cywilizacjach wyegzemplifikowanych przez Konecznego.
Tymczasem polski system opiera się na relacjach
wynikających z podziału obowiązków. Podziału wynikającego z ich dobrowolnego przyjęcia, jako wyzwania
przy rozwiązywaniu problemów jakie stają przed nami.
Jeśli więc porównywać, czy opisywać CP, to jej idea jest
najbliższa temu, co głosił w swych naukach Chrystus, ale od czego odszedł KRK,
przedkładając nad wymowę słów Jezusa, słowa Pawła „wszelka władza od Boga
pochodzi”.
Ludzkie myślenie błądzi w skojarzeniach. Szuka podpory w
słowach i znakach, a boi się stanąć wprost przed oczywistością.
Niech przykładem meandrowania myślenia jest sytuacja na
blogu, jednej z bardziej uczciwych w odniesieniach, blogerki – Polonii. (Na nE).
Na moją uwagę, że należy iść drogą, a nie czepiać się
drogowskazów – dyskusja rozwinęła się nad tym, czy może istnieć droga bez
drogowskazów.
Tymczasem myśl ta
miała na celu zwrócenie uwagi, że DROGOWSKAZ NIE PODĄŻA WE WSKAZYWANYM
KIERUNKU. Zatem nie należy się zbytnio do niego przywiązywać. To my mamy
iść wskazaną drogą i wybierać, gdzie stawiamy stopy. Zwłaszcza, że zdarzają się
fałszywe drogowskazy.
Wracając na ekonomiczne poletko. Podstawą rozróżnień
cywilizacyjnych jest stosunek do Praw Miłości. Na tej bazie tworzony jest
system wartości. Wartości są z kolei wytycznymi dla organizacji życia
społecznego.
I tu dopiero jest pole do rozważań o systemie ekonomicznym
pozwalającym zorganizować nasze ziemskie bytowanie.
I tak, jak w innych dziedzinach ludzkiej aktywności, nie ma
jednego uniwersalnego miernika ekonomicznych poczynań. Każda próba takiego ustalenia zawsze będzie prowadzić do
totalitaryzmu.
I końcowa uwaga.
Na poziomie rozróżnień cywilizacyjnych – odniesieniem są
Prawa Miłości. Nie ma religii. To dlatego padało stwierdzenie, że to
cywilizacja kreuje religię – nigdy odwrotnie.
Nawet w CP, bazując na tym stwierdzeniu, można przyjąć, że
każda z religii, która opiera się na Prawach Miłości i wierze w Boga, mogłaby
stać się spoiwem cywilizacyjnym.
Tylko, czy biorąc pod uwagę zaszłości, jak i wartości
głoszone przez katolicyzm – takie rozważania są potrzebne? Czyż katolicyzm nie
odwołuje się do nauki Chrystusa – Drogi Prawdy, Dobra i Piękna?
Może wystarczy pozbyć się niektórych drogowskazów? |
|
| 1184 odsłony | średnio 3,5 (4 głosy)      |
Tagi: cywilizacja, społeczeństwo, ekonomia. | Re: Dmowski: nie ma polskości bez katolicyzmu | |  | | Krzysztof J. Wojtas, 2012.03.04 o 20:20 | Chyba zaczynasz się gryźć we własny ogon; jak jeszcze zobaczę gdzieś ślad kopyta....
;-)))
Jeśli religia dla narodu jest najwyższym dobrem, to tę religię z punktu widzenia dobra narodu nalezy oceniać.
Czyli dobro narodu nie może być sprzeczne z zasadami głoszonej religii.
Jesli zaczyna wystepować sprzeczność - co zmienić - naród , czy religię?
Mojżeszowi Bóg podobno proponował, że zmieni mu naród.
W naszym przypadku - moze religia zmieni sobie Polaków na jakichś innych/
Czy tak mam odczytywać Twoją sugestię?
A my co ? Islam? Buddyzm? | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Dmowski: nie ma polskości bez katolicyzmu | |  | | Krzysztof J. Wojtas, 2012.03.05 o 10:46 | Przeciwnie. CP jest bardzo blisko idei Wielkiej Polski - Dmowskiego. Także rozwinięcia Jędrzeja Giertycha.
Różnica w nieco innym stosunku do Kościoła.
Zarówno Dmowski, jak i Giertych ba zowali na wartościach głoszonych przez Kościół i próbowali dostosować swą doktrynę do idei Civitas Christiana.
Ja sądzę, że Kościół winien być Kościołem Ducha, a swoje ziemskie miejsce dostosowywać do warunków - cywilizacji w której przychodzi mu głosić Słowo Boże. A nie tworzyć własną cywilizację - Civitas Catholicum. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Dmowski: nie ma polskości bez katolicyzmu | |  | | Jacek, 2012.03.05 o 23:35 | Jackowski pisze,że ciemności chcą ogarnąć Ziemię.
Może, Mufti, CP nas obroni przed tymi ciemnościami.
Jeśli katolicyzm jest zgodny z wolą Boga i nie stoi na przeszkodzie w wolnym rozwoju narodów to nie widzę powodów by go odrzucać.
Chyba,że jest inaczej. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Dmowski: nie ma polskości bez katolicyzmu | |  | | Paweł Tonderski, 2012.03.06 o 19:29 | Wywołany do tablicy, spróbuję napisać coś od siebie.
Myślę sobie, że przedwojenni narodowcy w dniu dzisiejszym krytykowali by dzisiejszy Kościół w Polsce i naszych hierarchów kościelnych. Myślę też, że w przedwojennej Polsce ten Kościół wyglądał zupełnie inaczej, a na czele tego Kościoła stali zgoła inni ludzie niż dzisiaj. Po pierwsze księża mogli zajmować się polityką, mogli nawet wstępować do partii politycznych, mogli kandydować do polskiego parlamentu. Było ponad 6 tysięcy przeróżnych wydawnictw katolickich, periodyków, gazet, czasopism, wiele książek, przekładów, a Polski Kościół stał murem za Stronnictwem Narodowym i w ogóle polskimi narodowcami, a więc za polskim narodem.
Dzisiaj na manifestacjach narodowych nie widać prawie w ogóle polskich księży - duchownych w sutannach, jeżeli się pojawiają, co należy do rzadkości, to od razu przylega do nich nazwa, że są nazistami albo antysemitami, trzeba tą zależność przerwać...
Cywilizacja Polska autorstwa Krzysztofa Wojtasa jest wspaniałą ideą, którą Polacy powinni popierać, ponieważ ruch narodowy zawsze ewoluował i nie stał w miejscu, trzeba poprzez nasze postępowanie zachęcić Polski Kościół do przyłączenia się do tej inicjatywy, do tej idei. Bo przecież organizację, towarzystwo albo partię można zdelegalizować, nas można zamordować lub w najlepszym razie uwięzić, natomiast idei nikt nie zamorduje ani nikt nie zniszczy, nawet gdyby się tak zdarzyło, że nasze martwe ciała zasypią gaszonym wapnem, tak jak kiedyś żołnierzy wyklętych, to i tak wielka idea będzie dalej żyła swoim własnym życiem.
Bo przecież:
"Rewolucja myślenia i rewolucja działania – oto droga po której dążymy. I choć nie posiadamy jeszcze pełnej odpowiedzi na wszystkie zapytania, które sobie stawiamy, to wiemy, że braki nasze uzupełniamy łatwiej. Dzieci okresu burzy uczą się szybciej.(...) Dalecy od awanturnictwa politycznego, łączyć umiemy chłodną myśl z gorącą wodą."
Źródło: Sztafeta Jan Mosdorf
Ale również trzeba pamiętać o przeszłości:
"Jesteśmy katolikami nie tylko dlatego, że Polska jest katolicka, bo gdyby nawet była muzułmańska, prawda nie przestała by być prawdą, tylko trudniejszy i boleśniejszy byłby dla nas, Polaków dostęp do niej. Jesteśmy katolikami nie tylko dlatego, że doktryna katolicka lepiej rozstrzyga trudności a dyscyplina konflikty, ani dlatego, że imponuje nam organizacja hierarchiczna Kościoła zwycięska przez stulecia, ani dlatego wreszcie, że Kościół ocalił i przekazał nam w spuściźnie wszystko to, co w cywilizacji antycznej było jeszcze zdrowe i nie spodlone, ale dlatego, że wierzymy, iż jest Kościołem ustanowionym przez Boga."
Źródło: Wczoraj i Jutro, 1938 Jan Mosdorf
www.youtube.com | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Dmowski: nie ma polskości bez katolicyzmu | |  | | w.red, 2012.03.16 o 11:20 | Sam sobie Pawle częściowo odpowiadasz. Bo to że "..Dzisiaj na manifestacjach narodowych nie widać prawie w ogóle polskich księży - duchownych w sutannach.." wynika z faktu "..od razu przylega do nich nazwa, że są nazistami albo antysemitami.."
Dziś duchowni ukrywają się wśród ludzi bo są tak i nie inaczej postrzegani wśród nich (i mniejsza już o inne powody), Obecnie by nosić oznakę kapłana trzeba mieć odwagę i chcieć dawać przykład. A z tym już są pewne trudności.
Przyjęło się że lekarz, prawnik, policjant, żołnierz czy nawet ksiądz po "służbie" wdziewa "cywilki" i jest wolny jak ptak. Tymczasem to nie funkcjonuje w ten sposób (a przynajmniej ne funkcjonowało dawniej). Stąd też jdnym z kryteriów przy wykonywaniu tych zajęć było "powołanie" (jakkolwiek to anachronicznie zabrzmi).
Pamiętać nam trzeba że ludzie są słabi i uwarunkowani na wiele sposobów. Dlatego nie potępiam nikogo kto "nie czuje" takiej czy innej profesji. Po prostu system wartości i wzorce zachowań uległy erozji i stąd też ten rozkład społeczeństwa. JPII powiedziałby że brakuje ludziom dziś "ducha". I nie myłił by się.
I chyba też dlatego Cejrowski tak "wsiadł" na księży którzy wstydzą się swojego kapłaństwa.
Inna rzecz, że hierarchowie KK wcale im nie pomagają swym przykładem. Bo skutecznie zniechęcają do Kościoła wielu ludzi. Dołożywszy do tego opluwanie Kościoła przez ateistczno racjonalistyczną a tak po prawdzie komuszą agitkę. Która obliczona jest na zniszczenie Kościoła oraz utratę poparcia dla niego wśród wiernych. Trudno się dziwć że księża nie często występują na forum publicznym. Bo jeśli już, to wywołuje to wściekłe ataki zlewaczałej i zdziczałej części społeczeństwa (przykładem Rydzyk Natanek czy Małecki).
Po prostu częśc z nas milcząc daje przyzwolenie na takie ataki. I taka jest prawda.
Tymczasem czy ktoś widział wśród posłów, samorządowców lub w jakiejkolwiek partii jakiegoś księdza ? Nie, bo ich tam nie ma. A ludziska dają sobie wmawiać, że kler ma jakikolwiek wpływ na władzę czy politykę. Ostatnim duchownym mającym większe znaczenie z uwagi na stanowisko był JPII. Potem Glemp swoim kunktatorstwem sprawił że kościół polski zaczął znikać ze sceny publicznej.
PS
Na marginesie przypomnę, że dziś jest szczególny dzień modlitwy za Polskę i w intencji narodu. Kto może się przyłączyć jeśli nie na Jasnej Gorze lub w swoim kościele to we własnym domu w czasie apelu Jasnogórskiego. Więcej informacji znajdziecie u Polonii na NE
pozdrawiam | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Dmowski: nie ma polskości bez katolicyzmu | |  | | w.red, 2012.03.16 o 13:37 | Przepraszam, ale "p/oseł" czy też "bezradny radny" to nie "urząd". Urząd to premier i cała reszta sfory.
Natomiast to o czym napisałem jest reprezentowaniem środowiska, które udzieliło mandatu by dopilnował "wybraniec" realizacji koncepcji którą zobowiązywał się zrealizować. Ale nie uzurpuję sobie głosu jurysty tylko "na chłopski rozum" zważam :)
Inna rzecz, że co prawnik to zapewne i inna opinia :) | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
|
|
Chyba chcę tu prezentować idee - także w jaki sposób powstają. |
|