
| Cywilizacja Polska - dyskusje | 2012.07.12 08:29 |
Cywilizacja Polska a wyroki sądów | Krzysztof J. Wojtas | |  | Sądownictwo | Zmiany w "wymiarze sprawiedliwości". | |
Rozważając sprawę naprawy „wymiaru sprawiedliwości” jedna
kwestia nasuwa się jako istotna.: stosunek do wyroków sądowych.
Tak na „zdrowy rozum” – wszelkie apelacje – nie dotyczą
rozpatrywanej sprawy, a kwestionują sądowy werdykt.
Apelacja – to oskarżenie o nieprawidłowe orzeczenia. Czyli oskarżonym
jest sędzia, który błędnie wyrokował.
I w takim trybie powinny odbywać się APELACJE – jako
proces, gdzie oskarżonym jest SĘDZIA, a protokoły prowadzonego procesu sądowego
stanowią materiał dowodowy.
Oczywiście; każde zgłoszenie powinno być wnikliwie
rozpatrzone – ale kara powinna dotyczyć sędziego, łącznie ze zwrotem kosztu
procesu, a w szczególnych przypadkach – także zagrożona wyrokiem kryminalnym.
Sama sprawa winna być zwracana do ponownego rozpatrzenia przy trybie
specjalnego nadzoru. |
|
| 1550 odsłon | średnio 4,2 (6 głosów)      |
Tagi: cywilizacja, społeczeństwo. | Re: Cywilizacja Polska a wyroki sądów | |  | | Krzysztof J. Wojtas, 2012.07.13 o 09:55 | To jest droga do nieodpowiedzialności sędziów; zawsze taki może stwierdzić, że sie pomylił.
Ilość 'zadziwiających" wyroków jest w Polsce ogromna i wzrasta.
W krajach z prawem precedensowym - jest duzo lepiej, ale i tam, jak raz wkradnie się degeneracja - będzie postepować.
PS. Cywilizacja inkaska - jeśli śledzi się te sprawy, zaczyna się odbudowywać - jest tam włączonych trochę elementów chrześcijańskich.
Całośc zaczyna być interesująca biorąc pod uwagę, że cała Ameryka Łacińska zaczyna tworzyć odrębną cywilizację - strefę kulturową.
Zachód ma tam niewiele do powiedzenia - choćby sprawa Argentyny. A Brazylii USA i akolici - to mogą "naskoczyć". | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
| Re: Cywilizacja Polska a wyroki sądów | |  | | Krzysztof J. Wojtas, 2012.07.13 o 10:36 | Jesteś z branży - stąd opory.
Ale przecież chodzi o odpowiedzialność za wyroki.
Skoro chcesz dwuinstancyjności - to może od razu żądać dwóch niezależnych procesów z różnym składem sędziowskim?
Mnie chodzi o to, aby wyroki były tego rodzaju, aby nie było apelacji.
Apelacja - winna być traktowana jako szczególny przypadek wymagający bardzo złóżonej i kosztownej, ale też obarczonej konsekwencjami dla stron, procedury.
Przecież - gdyby procesy były dobrze prowadzone, a wyroki uzasadnione - mało kto decydowałby się na apelację. I musiałby jeszcze liczyć się z konsekwencjami - bo wyrok mógłby być bardziej niekorzystny, a koszta procesu znaczne. | | zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć |
|
|
Chyba chcę tu prezentować idee - także w jaki sposób powstają. |
|